|
Skład:
Tzorvas
Vintra
Kante
Sarriegi
Spiropoulos
Simao

Karagounis
Katsouranis (Salpingidis 65')
Ninis (Christodoulopoulos 84')
Cissè
Leto (Marinos 85')
Ławka:
Galinovic
Bjärsmyr
Cleyton
Petropoulos
Trener:
Nioplias
Ustawienie:
4-1-2-2-1 |
Skład:
(Doni 39') Julio Sergio
Motta
Burdisso
Juan
Riise
De Rossi
Pizarro
(Cerci
75')
Taddei
Brighi
J. Baptista
(Menez 70') Vucinic
Ławka:
Cassetti
Andreolli
Mexes
Faty
Trener:
Ranieri
Ustawienie:
4-2-3-1 |
|
Na dwudziestu
spotkaniach bez porażki zakończyli Giallorossi serię
świetnych wyników w oficjalnych pojedynkach. Lepsi od
zespołu Ranieriego okazali się w meczu 1/16 finału Ligi
Europejskiej gracze Panathinaikosu, którzy do Rzymu przyjadą
za tydzień z jednobramkową zaliczką. Ważne gole w kontekście
rewanżu zdobyli dla Romy Pizarro i Vucinic. Rewanż odbędzie
się w przyszły czwartek.
Claudio Ranieri zaproponował praktycznie ten sam skład, w
jakim Giallorossi wystąpili w wygranym 4-1 spotkaniu z
Palermo. Do jedynej (koniecznej) zmiany doszło w ofensywie,
gdzie za niedysponowanego Tottiego wystąpił Baptista. Po raz
drugi z rzędu w wyjściowym składzie znalazł się Brighi. Na
środku defensywy wystąpił podstawowy od długiego czasu duet
obrońców: Burdisso-Juan, mimo że spekulowano przed meczem o
pojawieniu się w wyjściowej jedenastce Mexesa. Francuz miał
pierwotnie odciążyć Juana, jednak wydaje się, że nie jest
wciąż w pełni sił po urazie uda. Także trener Nioplias
rzucił do boju praktycznie najmocniejszą obecnie jedenastkę.
Kontuzjowanego Gilberto Silvę zmienił Simao, z kolei
najlepszy strzelec zespołu w europejskich pucharach -
Salpingidis usiadł na rezerwie. W jedenastce zmienił go
Ninis.
Spotkanie z większym animuszem rozpoczęli goście. Już w 2
minucie uderzenie zza pola karnego Katsouranisa obronił
instynktownie Julio Sergio. Parada była tym trudniejsza,
gdyż piłka odbiła się po drodze od Juana i jej lot zmylił
bramkarza Giallorossich. Podopieczni Ranieriego
odpowiedzieli na ataki gości w 14 minucie gry. Piłkę na 12
metrze od bramki otrzymał Riise i zupełnie nie blokowany
uderzył w swoim stylu lewą nogą. Niestety futbolówka trafiła
w słupek i wyleciała w pole karne. W 22 minucie na uderzenie
z dystansu zdecydował się Leto, ale piłka poleciała wysoko
nad bramką Julio Sergio. W 24 minucie sędzia spotkania
pokazał pierwszą żółtą kartkę. Za faul na Karagounisie
ukarany został nią Pizarro. W 27 minucie po raz drugi w tym
spotkaniu kunsztem bramkarskim popisał się Julio Sergio.
Brazylijczyk sparował piłkę z trudem piłkę na korner po
uderzeniu Ninisa z 30 metrów. Co nie udało się gospodarzom,
wyszło minutę później gościom. Piłkę na linii pola karnego
otrzymał Vucinic i popisał się pięknym technicznym
uderzeniem tuż przy długim słupku bramki strzeżonej przez
Tzorvasa. Było 0-1. Chwilę później żółty kartonik za faul na
Leto zobaczył Taddei. W 38 minucie doszło do wydarzenia,
które miało spory wpływ na dalszy przebieg spotkania.
Kontuzji przywodziciela doznał Julio Sergio, przez co musiał
opuścić murawę. Brazylijczyka zmienił jego rodak – Doni. W
44 minucie zespół Panathinaikosu mógł strzelić Romie gola do
szatni. Leto przedarł się lewą stroną i dośrodkował wprost
na głowę Cisse. Zupełnie niekryty Francuz miał przed sobą
kawałek pustej bramki, jednak uderzył tuż obok słupka.
Doskonała okazja na wyrównanie została zmarnowana.
Tak jak w pierwszej połowie, tak i w drugiej od początku
ruszyli do ataku gospodarze. Już w 4 minucie uderzenie z 15
metrów Karagounisa sparował przed siebie klatką piersiową
Doni. Brazylijczyk miał trudności ze złapaniem piłki, gdyż
ta odbiła się po drodze od jednego z obrońców. W 64 minucie
na pierwszą zmianę zdecydował się trener „Koniczynek”. Za
Katsouranisa wszedł Salpingidis. Chwilę później najlepszy
strzelec Greków w tej edycji Ligi Europejskiej okazał się
bohaterem zespołu. Z kornera dośrodkował Karagounis, Cisse
wygrał walkę o górną piłkę z Burdisso i ta trafiła pod nogi
Salpingidisa. Napastnik „Koniczynek” stojąc naprzeciwko
pustej bramki nie trafił co prawda na trzecim metrze czysto
w piłkę, jednak wystarczyło to do zdobycia gola. Piłka
przeleciała jeszcze nad kryjącym długi słupek Pizarro.
Zespół gospodarzy nie poszedł jednak za ciosem i gra
zamieniła się w przysłowiową kopaninę w środku pola. W 70
minucie Ne drugą zmianę zdecydował się Ranieri, który za
Vucinica desygnował do gry Meneza. Chwilę później Taddeiego
zmienił Cerci. Wpuszczenie na murawę wychowanka Romy okazało
się strzałem w dziesiątkę. Cerci przeprowadził świetną
indywidualną akcję, przy której został sfaulowany w polu
karnym przez Spyropoulosa. Sędzia nie miał wątpliwości i
wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Pizarro i pewnym
uderzeniem przy słupku pokonał Tzorvasa. W 84 minucie na
kolejną zmianę zdecydował się trener Nioplias i ponownie
okazała się ona zabójczą. Piłka trafiła w zamieszaniu po
rzucie rożnym pod nogi wprowadzonego kilka sekund wcześniej
Christodoulopoulosa, a ten nie miał problemów z umieszeniem
jej z pięciu metrów w siatce. Gdy wydawało się, ze spotkanie
zakończy się remisem decydujący cios zadali gospodarze.
Salpingidis dośrodkował w pozornie niegroźnej sytuacji w
pole karne, a tam Cisse ubiegł Burdisso i uderzył głową tuż
pod poprzeczkę bramki Doniego. Na próbę wyrównania nie
starczyło już czasu. Tym samym Giallorossi ponieśli pierwszą
porażkę od 28 października 2009 roku.
Zespół zdobył pomimo to bardzo ważne bramki w kontekście
spotkania wyjazdowego, które już za tydzień. Bardziej niż
porażka boli w obliczu zbliżających się trudnych pojedynków
ligowych kontuzja Julio Sergio. Teraz Giallorossich czeka
domowy pojedynek ligowy z Catanią. |