home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 


Ranga: Serie A, 29 kolejka
Data: 18 marzec 1990, niedziela
Miejsce: Rzym, Stadio Flaminio

SS LAZIO RZYM – AS ROMA 0:1 (0:1)
0:1 – Voeller 30’

LAZIO: Orsi – Bergodi, Sergio, G.Pin, Gregucci – Soldà, Di Canio, Icardi (61’Troglio), Sclosa (11’Marchegiani) – Amarildo, Sosa.
Trener: Giuseppe Materazzi.
ROMA: Tancredi – Berthold, Nela, Gerolin, Tempestilli – Comi, B.Conti (68’Piacentini), Di Mauro, Giannini – Voeller (83’S.Pellegrini), Rizzitelli.
Trener: Luigi Radice.

Sędziował: Fabio Baldas (Triest).
Widzów: 23.000
Czerwone kartki: Bergodi – 86’, Troglio – 87’.

Przez cały sezon 1989/90 zarówno Roma jak i Lazio musiały rozgrywać swoje mecze na kameralnym stadionie Flaminio, ponosząc zresztą z tego tytułu wymierne straty ekonomiczne. Konieczność ta wynikała z rekonstrukcji stadionu Olimpijskiego przed turniejem Mondiale’90. Nie inaczej było z meczem derbowym, choć chętnych do obejrzenia tego widowiska było znacznie więcej aniżeli miejsc na trybunach, więc – z obawy przed zamieszkami – spotkanie transmitowane było przez regionalną RAITRE na całe Lacjum.

Giallorossi od 7 lat nie zaznali smaku zwycięstwa w derby Rzymu, jednak trzeba powiedzieć, że drużyna Lazio swojemu lokalnemu rywalowi sprawy nie ułatwiło, bowiem… parę sezonów spędziła w Serie B. Której drużynie bardziej były potrzebne punkty? Roma walczyła o miejsce premiowane startem w Pucharze UEFA (ostatecznie cel swój osiągnęła), natomiast Lazio oprócz – naturalnie – prestiżu, chciało zachować bezpieczną przewagę punktową nad strefą spadkową.

Drużyna Romy do meczu z lokalnym rywalem przystępowała osłabiona brakiem pomocnika Stefano Desideriego, kontuzjowanego dwie kolejki wcześniej etatowego goalkeepera rzymian, Giovanniego Cervone (jakże udanie zastąpił go doświadczony Tancredi!) oraz bez Lionello Manfredoni, który kilka miesięcy wcześniej na boisku otarł się o śmierć i musiał przedwcześnie zakończyć piłkarską karierę. Lazio w komplecie z kilkoma interesującymi graczami w składzie. Takimi jak Claudio Sclosa, który po zakończeniu kariery został agentem piłkarskim m.in. Gianluki Curciego. Przed długą przerwą ostatni sezon w biało-niebieskich barwach rozgrywał wtedy Paolo Di Canio – kreowany na ikonę klubu następny raz założył koszulkę Lazio po ponad 13 latach przerwy!

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy, kiedy to Amarildo strzałem z przewrotki trafił w słupek. Później jednak inicjatywę przejęła Roma. Najpierw strzałem z rzutu wolnego refleks bramkarza Lazio sprawdził Conti, następnie w dogodnej sytuacji znalazł się Berthold, lecz strzelił obok słupka. W 28 minucie znów strzałem z przewrotki w słupek trafił także Voeller. Dwie minuty później Giallorossi jednak zdobyli gola. Z lewej strony boiska „podciągnął” piłkę Giannini, górne dośrodkowanie, Rizzitelli nie sięga piłki głową czym myli Orsiego, który mija się z piłką, a czający się niczym lis w polu karnym Rudi Voeller strzela głową do pustej już bramki. Po bramce na boisku zrobiło się nerwowo, doszło nawet do ostrej wymiany zdań między graczami obu jedenastek.

W drugiej połowie Lazio zaatakowało z ogromną pasją, lecz obrona Romy spisywała się bez zarzutu, głównie dzięki wspaniałym paradom Franco Tancrediego. W końcówce spotkania nerwy puściły zawodnikom gospodarzy. Najpierw Bergodi chciał wyrzucić z boiska leżącego na murawie Gianniniego, za co dostał drugą żółtą kartkę, co w konsekwencji oznaczało wykluczenie z gry. Dosłownie chwilę później zdenerwowany stratą piłki w środku pola Troglio, brutalnie „tnie” Piacentiniego i również otrzymuje czerwoną kartkę. Lazio w 9 przeciw 11 Giallorossich już nic nie potrafiło zdziałać.

Jak ważne było to zwycięstwo, może o tym świadczyć radość piłkarzy i trenera Radice po zakończeniu meczu. Z entuzjazmem dwudziestolatka cieszył się zwłaszcza Franco Tancredi, dla którego były to niestety już ostatnie derby w jego bogatej karierze piłkarskiej.

 

 


 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club