t
Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 190 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: ACF Fiorentina - AS Roma

Czas na zakończenie drugiego w sezonie maratonu meczowego. Po trzech meczach przed własną publicznością i wspaniałym triumfie nad Chelsea, Giallorossim przyjdzie zagrać na wyjeździe. W niedzielne popołudnie zespół Di Francesco zawita do Florencji, gdzie poszuka potwierdzenia świetnej formy i utrzymania kontaktu z czołówką. Przebudowany zespół gospodarzy jest nadal zagadką sezonu, co potwierdzają ostatnie łatwe 3-0 z Torino, a z drugiej strony porażka z Crotone.

Ogółem zespoły spotykały się dotychczas w Serie A 157 razy (w tym raz w sezonie 1989/1990 w dogrywkowym meczu o grę w Pucharze UEFA). Statystyki są wyrównane. 58 potyczek kończyło się podziałem punktów, 51-krotnie wygrywała Roma, z kolei zespół Fiorentiny był lepszy przy 48 okazjach. Jeśli chodzi o pojedynki rozegrane we Florencji, lepsi są gospodarze. Viola wygrała 34 mecze przy 14 zwycięstwach Giallorossich. W ostatnich latach Roma zdecydowanie podreperowała statystyki w ligowych potyczkach z zespołem Violi. Zespół Giallorossich wygrał bowiem dziewięć z ostatnich jedenastu meczów z Fiorentiną w lidze. Roma zaliczyła zresztą serię sześciu wygranych z kolei, aż doszło do wyjazdowego remisu. Później drużyny spotkały się na Stadio Olimpico. W marcu, sezonu 2015/2016, Giallorossi wrócili na ścieżkę zwycięstw, wygrywając 4-1. Serię dziewięciu ligowych meczów bez wygranej przerwał zespół Violi w piątej kolejce poprzedniego sezonu, gdy po kontrowersyjnej bramce Badelja, wygrał 1-0. Roma odpowiedziała w lutym, wygrywając zdecydowanie 4-0 i był to ostatni pojedynek drużyn. Zatem ostatnich jedenaście meczów kończyło się dziewięciokrotnie wygranymi Romy, raz remisem  i raz porażką, w ostatnim pojedynku na Artemio Franchi, gdzie mimo 0-1 Giallorossi zanotowali dobry występ.

Stadion we Florencji nie jest na pewno twierdzą nie do zdobycia, co pokazała w drugiej kolejce Sampdoria, która wygrała z Fiorentiną 2-1. Potem zespół Violi zaliczył trzy domowe zwycięstwa i remis. Dziesięć punktów zdobytych w domowych meczach stanowi większą część dorobku podopiecznych Pioliego, którzy ugrali w jedenastu meczach szesnaście oczek, co daje siódme miejsce, razem z Milanem i Torino. Nie jest to ani wynik zły, ani dobry. Nie jest na pewno dobry, jeśli patrzeć o aspiracje takiego klubu jak Fiorentina, z drugiej strony, patrząc na letnią kampanię transferową, szesnaście punktów nie jest złym wynikiem. Zespół z Florencji był bowiem latem obiektem wielu drwin w mediach i na portalach społecznościowych, jeśli chodzi o to, co działo się w oknie transferowym. Z zespołem pożegnało się wielu piłkarzy pierwszego składu, w tym tacy, którzy przez lata stanowili o sile zespołu. Do Juventusu odszedł Bernardeschi. Do Interu sprzedano serce drużyny, Borję Valero i Vecino. Wypożyczony do Milanu, z przymusem wykupu, został Kalinic. Do Nantes sprzedano Tatarusanu, a Rodriguezowi nie przedłużono umowy. Tomovic został wypożyczony do Chievo, a Ilicic sprzedany do Atalanty. W przypadku Tello skończyło się wypożyczenie. Z pierwszego składu z poprzedniego sezonu ostali się tylko Astori i Badelj, który prawdopodobnie odejdzie po sezonie. Został Chiesa, który przed rokiem rotował między pierwszą jedenastką i rezerwą. Na pierwszego bramkarza awansował Sportiello. Poza tym, jedynymi nazwiskami kojarzonymi z Violą, które pozosały w klubie, są Sanchez, Babacar i Saponara. Pożegnanie tylu piłkarzy musiało pociągnąć za sobą mnóstwo zakupów. Tym samym Pantaleo Corvino musiał postawić na ilość, niekoniecznie na jakość. Największymi ruchami było sprowadzenie, za łącznie 25 mln euro, Simeone z Genoi i Benassiego z Torino. Za 1,5 mln euro ściągnięto 34-letniego Thereau z Udinese. Poza tym pozyskano wielu graczy z różnych lig i różnych stron świata.

To właśnie wymieniona z nazwisk trójka nowych graczy wpisywała się do tej pory najczęściej na listę strzelców. Thereau, najlepszy strzelec drużyny, zdobył sześć goli w dziesięciu występach. Po trzy trafienia zaliczyli Benassi i Simeone, przy czym były pomocnik Fiorentiny zdobył te gole w ostatnich trzech meczach. Trafił m.in. przed tygodniem, w przegranym 1-2 pojedynku z Crotone. Nie był to na pewno najlepszy występ w wykonaniu podopiecznych Pioliego, szczególnie, że ci mieli za sobą wygraną 3-0 z Torino i trzy zwycięstwa z rzędu. I właśnie takie wzloty i upadki cechują Fiorentinę w tym sezonie. Viola rozpoczęła ligę od dwóch porażek, 0-3 na wyjeździe z Interem i 1-2 u siebie z Sampdorią. Potem zespół zdobył sześć punktów w dwóch meczach, wygrywając m.in. 5-0, na wyjeździe, z Veroną. Następnie gracze Pioliego zdobyli tylko punkt w trzech spotkaniach, aby po tej serii wygrać trzy mecze z rzędu, aż do słabego występu z Crotone. Zespół Fiorentiny nie idzie przede wszystkim na kompromisy, tak samo jak Roma, która nie podzieliła się jeszcze z nikim punktami. Gracze Violi zremisowali w tym sezonie tylko jeden mecz, domowy z Atalantą, a z pozostałych pięć przegrali i pięć wygrali. Co ciekawe gracze Pioliego przegrali każde spotkanie, w którym to rywal zdobywał jako pierwszy gola i nigdy nie udało im się, choćby na moment, wyrównać. Gole z Sampdoria i Crotone były honorowymi, z kolei w meczu z Chievo to zespół Violi prowadził 1-0, ale ostatecznie przegrał 1-2. Jeśli chodzi o statystyki bramkowe, podopieczni Pioliego zdobyli do tej pory 19 goli i stracili 13. Na własnym boisku legitymują się bilansem bramkowym 9-5, a więc identycznym jak Roma na Stadio Olimpico.

Giallorossi jednak legitymują się zdecydowanie lepszym bilansem goli na wyjazdach. Tu są w tym sezonie bezbłędni. Wygrali cztery z czterech meczów, zdobywając osiem i nie tracąc żadnej bramki. Ogółem zespół legitymuje się serią jedenastu ligowych wyjazdowych wygranych i ostatnio, w Turynie, wyrównali rekord Interu z sezonu 2006/2007. Ewentualny triumf we Florencji dałby Romie historyczny prymat w Serie A. W tabeli wyjazdów tego sezonu drużyna jest na piątym miejscu, tak jak w tabeli Serie A, gdyż np. Napoli i Lazio rozegrały po sześć meczów i zdobyły po osiemnaście punktów. Giallorossim brakuje przede wszystkim potyczki z Sampdorią, która zostanie rozegrana najpewniej w styczniu, przez co trudno stwierdzić jaka jest realna strata graczy Di Francesco do czołówki. Giallorossi mogliby mieć nawet tylko dwa punkty straty do Interu i po jednym do Lazio i Juventusu. Czy jest to mało czy dużo czy oznacza bardzo dobrą, dobrą czy średnią grę? Liczby, którymi może pochwalić się Di Francesco są tak naprawdę sukcesem. Gdyby przemnożyć 2,4 punktu na mecz, średnią, którą legitymuje się Roma, dałoby to 91 oczek na zamknięcie rozgrywek, a więc o cztery więcej niż przed rokiem i tyle ile miał Juventus, zdobywając mistrzostwo. Nie pozostaje nic innego jak podążać tym trendem, nie patrząc na przeciwników, którzy, jak to w Serie A z każdym bywa, będą mieli jeszcze swoje kryzysy.

Mały kryzys Romy przypadł na start sezonu, gdy podopieczni Di Francesco wygrali co prawda z Atalantą, ale potem polegli u siebie z Interem. Nie najlepszy, choć zakończony pozytywnym wynikiem, był występ przeciwko Atletico, gdzie ważny punkty uratował Alisson. W tamtych meczach było widać doskonale, że gracze nie znajdują się jeszcze w idealnej formie fizycznej, co uwydatniało się po przerwie. Dziś oglądamy zupełnie inną Romę, która potrafi grać pressingiem do 90 minuty, która zabiegała Chelsea w Londynie, a na własnym boisku miała takie same posiadanie piłki jak rywal, mimo że prowadziła do przerwy 2-0 i to mistrz Anglii powinien był atakować, naciskać i utrzymywać się przy piłce po zmianie stron. Tak tymczasem nie było, a doskonałym podsumowaniem formy graczy i zespołu była ostatnia akcja spotkania, przy której sędzia zagwizdał po raz ostatni, gdy przy aucie wyrzucanym przez Chelsea w okolicach własnego pola karnego, cały zespół ustawił wysoki pressing. We wtorek Giallorossi rozegrali najlepszy mecz tego sezonu, choć również występ w Londynie, mimo wyniku 3-3, był niczego sobie. Po przeciętnym występie i porażce z Napoli, Giallorossi zdobyli cztery kluczowe punkty z Chelsea i są jedną nogą w 1/8 finału, po tym jak byli skazywani na pożarcie po losowaniu. W Serie A zespół wygrał z kolei trzy mecze po 1-0. Znamienny jest brak straconych goli. Roma ma najlepszą defensywę w lidze, straciła pięć goli w dziesięciu meczach, a Alisson zachował siedem razy czyste konto.

Forma Fiorentiny:
29.10.2017, 11 kolejka Serie A: Crotone – FIORENTINA 2-1 (Benassi)
25.10.2017, 10 kolejka Serie A: FIORENTINA – Torino 3-0 (Benassi, Simeone, Babacar)
22.10.2017, 9 kolejka Serie A: Benevento – FIORENTINA 0-3 (Benassi, Babacar, Thereau)
14.10.2017, 8 kolejka Serie A: FIORENTINA – Udinese 2-1 (Thereau x2)
01.10.2017, 7 kolejka Serie A: Chievo – FIORENTINA 2-1 (Simeone)

Forma Romy:
31.10.2017, 4 kolejka CL: ROMA – Chelsea 3-0 (El Shaarawy x2, Perotti)
28.10.2017, 11 kolejka Serie A: ROMA – Bologna 1-0 (El Shaarawy)
25.10.2017, 10 kolejka Serie A: ROMA – Crotone 1-0 (Perotti)
22.10.2017, 9 kolejka Serie A: Torino – ROMA 0-1 (Kolarov)
18.10.2017, 3 kolejka CL: Chelsea – ROMA 3-3 (Kolarov, Dzeko x2)

Jako że przed nami ostatni mecz maratonu i bardzo dobry występ przeciwko Chelsea, Eusebio Di Francesco raczej nie będzie wiele zmieniał w zwycięskim zespole i nie będzie oszczędzał poszczególnych piłkarzy. Gotowy do gry jest Florenzi, który narzekał na problemy z przywodzicielem w meczu z Chelsea. Na środek defensywy powinien wskoczyć Manolas. Do jedynych prawdziwych rotacji dojdzie być może w środku pola, gdzie De Rossi i Strootman po dwa mecze na przestrzeni czterech dni. Właśnie kapitan zespołu może zostać zastąpiony przez Gonalonsa.

Przypuszczalny skład Fiorentiny:

Sportiello

Gaspar Pezzella Astori Biraghi

Benassi Badelj Veretout

Chiesa Simeone Thereau


Kontuzjowani: Saponara, Laurini
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Romy:

Alisson

Florenzi Manolas Fazio Kolarov

Nainggolan Gonalons Pellegrini

El Shaarawy Dzeko Perotti


Kontuzjowani: Karsdorp, B.Peres, Schick
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- Mecz poprowadzi Marco Di Bello, który sędziował do tej pory trzy mecze ligowe Romy. Dwa z nich zakończyły się zwycięstwem, jeden remisem. Wszystkie spotkania rozegrali Giallorossi w poprzednim sezonie: 4-0 z Udinese, 0-0 z Empoli i 3-1 z Sassuolo. Co ciekawe Di Bello prowadził też dwukrotnie spotkania Romy w 1/8 finału Coppa Italia, w których gra Romy pozostawiała wiele do życzenia. Najpierw Giallorossi pokonali 2-1 Empoli, po naciąganym karnym w doliczonym czasie gry, gdzie kibice Romy przepraszali tych z Toskanii. W kolejnym sezonie prowadził mecz z drugoligową Spezią, przegrany po rzutach karanych. Di Bello sędziował też dwa mecze Fiorentiny, obydwa zakończone zwycięstwem zespołu Violi,
- cztery z ostatnich sześciu meczów drużyn we Florencji kończyły się "do zera", a więc jeden z zespołów nie trafiał do siatki,
- tylko dwa razy w historii Roma miała mniej straconych goli po dziesięciu kolejkach: jeden w sezonie 2013/2014 i trzy w rozgrywkach 2003/2004,
- Roma jest jedynym zespołem ligi, dla której gola nie strzelił gracz wchodzący z ławki, ale której nie strzelili też gola piłkarze wchodzący z rezerwy,
- Radja Nainggolan zdobył trzy gole i zaliczył asystę w siedmiu meczach Romy z Fiorentiną. Federico Fazio zdobył z kolei swojego pierwszego z dwóch goli zdobytych w Serie A przeciwko Violi,
- Fiorentina strzela przed własną publicznością od 20 kolejnych meczów. Po raz ostatni kibice na Artemio Franchi nie widzieli gola swoich pupili 16 października 2016, w bezbramkowym spotkaniu z Atalantą,
- trener Violi, Pioli, wygrał tylko raz z zespołem Giallorossich, w 2012 roku, gdy był trenerem Bologni. Poza tym legitymuje się bilansem pięciu remisów i dziesięciu porażek,
- tylko raz z Fiorentiną wygrał też z kolei Di Francesco, który poza tym zaliczył trzy remisy i cztery porażki.

Ostatnie pojedynki zespołów:
07.02.2017 ROMA – Fiorentina 4-0 (Dzeko x2, Fazio, Nainggolan)
18.09.2016 Fiorentina – ROMA 1-0 (Badelj)
04.03.2016 ROMA – Fiorentina 4-1 (El Shaarawy, Salah x2, Perotti - Ilicic)
25.10.2015 Fiorentina – ROMA 1-2 (Babacar – Salah, Gervinho)
19.03.2015 ROMA – Fiorentina 0-3 (Rodriguez, Alonso, Basanta)**
**Liga Europy

Karma: +1
04.11.2017; 17:49 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (14)

Profil E-mail PW
Totnik Dodano: 2 miesiące temu | Karma: -1
no nic, 0-1 ? :)
Profil E-mail PW
Tristan Dodano: 2 miesiące temu | Karma: -1
0:1 Kolarov 77'
Profil E-mail PW
Berbla87 Dodano: 2 miesiące temu | Karma: -1
1:3 Dzeko Radja Perotta:)
Profil E-mail PW
Adamus Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
myślę że wrócimy do swojej cynicznej gry i zgadzam się z kolegami 0:1 :)
Profil E-mail PW
kreatos Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
Viola pewnie zagra odważniej. Powinniśmy to wygrać, ale wyjazd do Florencji plus te burze mogą pokrzyżować plany. Widzę tu raczej wymęczone 2:1 dla nas :D
Profil E-mail PW
scythese Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 1
1-3 El Sha, Dzeko i Nainggolan :p
Profil E-mail PW
Mikesss Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
bylbym spokojny gdyby nie deszcz.... przy zlych warunkach pogodowych roznie to bywa .. Viola na pewno bedzie grala bardziej otwarcie niz Bologna czy Crotone wiec raczej nie obstawial bym wyniku 0:1
Profil E-mail PW
CanisLupus Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 1
3-2 dla Romy :)
Profil E-mail PW
Adamus Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
Mecz na eleven sport :)
Profil E-mail PW
majkel Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
To nie będzie mecz na 1-0, bo po tej kolejce mamy przerwę na reprezentacje. Jedyne co mnie niepokoi, to pogoda. Warunki zawsze są równe dla obu drużyn, ale może wpaść coś z przypadku. Będzie dobrze. Trzeba wziąć rewanż za ten mecz i fart Badejla.
Profil E-mail PW
ForzaGiallorossi Dodano: 2 miesiące temu | Karma: -2
Będzie 2-1 Szary i Dzewo :)
Profil E-mail PW
biondo10 Dodano: 2 miesiące temu | Karma: -1
Stawiam na 0-2 myslę że gola nie stracimy
Profil E-mail PW
Adamus Dodano: 2 miesiące temu | Karma: -1
Mistrzowska argumentacja,nie będzie 0:1 bo jest przerwa na reprezentacje :) :)
Profil E-mail PW
majkel Dodano: 2 miesiące temu | Karma: 0
Jakbyś nie zauważył graliśmy co trzy dni, za nami drugi maraton, dziś jego zakończenie. Piłkarze udadzą się na reprezentacje, gdzie też czekaja ich mecze, ale DiFra grał zachowawczo nie bez powodu, tak samo jak nie bez powodu rotuje składem jak może. Naprawdę nie dziwił Cię ten minimalizm i cynizm ze strony Romy?
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2018-01-16):
    • Brak
Shoutbox
  • Totnik; 1 godzinę temu

    a czy ktos sie ludzil ze za Monchiego bedzie inna polityka ?? Tylko ze pan Hiszpan narazie sprzedaje grajkow Sabata, ciekawe czy ktos bedzie chcial kupic za taki hajs ten szrot co On sprowadza, co jak co ale Sabat potrafil tanio kupic i ladnie sprzedac, zacny z niego handlarz zywym towarem a Monchi ? to co sprowadza ciezko bedzie opchnac :/

  • marbas; 7 godzin temu

    Ja na miejscu Romy, założyłbym jakąś stronę z licytacjami. Zaprosił największe kluby i dał np ogłoszenie "Jutro rozpoczynamy licytację Radji Naingollana. Cena wyjściowa 30 mln euro". I załóżmy, że taki Conte chciałby go sprowadzić. No to Mourinho podbijał by cenę, wiadomo ze złośliwości. Aż tu nagle dojechali by do 100 mln euro a tu zgodnie z umową trzeba kupić. Byśmy tym sposobem przynajmniej lepsza kasę zarabiali.

  • Thomas; 8 godzin temu

    Montella ma badziewny warsztat trenerski. Pamiętam, że jak był piłkarzem to nie nazywałbym się jego fanem, ale miałem do niego jakiś sentyment. Teraz, gdy jest trenerem pozostała tylko ironia....

  • Tristan; 8 godzin temu

    jeśli te wszystkie transfery/wymiany dojda do skutku to oglądam Rome tylko do dwumeczu z szachtarem, bo pewnie i tak nas wy*uchaja i wtedy sezon stracony

  • marbas; 10 godzin temu

    Kolejny Polak blisko Sampdorii. Jach podobno matam trafić.

  • Wuju; 14 godzin temu

    abruzzi ogladalem calutki ten mecz. Można było plakac ze śmiechu. Dawno nie było tak konkretnego i stanowczego goscia z gwizdkiem :)))) jaki bulwers miał jeszcze :))))

  • always; 18 godzin temu

    raczej sedzia, pilkarz niczemu nie jest winien

  • KibicRomy; 19 godzin temu

    Sędzia wywalił się z piłkarzem. Wstał i chciał skosić tego piłkarza,nie udało mu się to druga żółtą pokazał za nie uważacie na boisku. A w konsekwencji czerwona. Głupi sędzia głupi piłkarz który w niego wpadł.

  • always; 19 godzin temu

    gosc pojechal po calosci, chcial podlozyc noge pilkarzowi haha

  • abruzzi; 19 godzin temu

    Zawiesili na czas nieokreślony tego nieogara, który sędziował wczoraj Nantes-PSG.

  • always; 21 godzin temu

    sorki dwa mecze:)

  • scipio; 21 godzin temu

    W tym derby z betisem na dzien dobry

  • Totnik; 22 godzin temu

    dwa w lidze juz wdupczyl

  • always; 22 godzin temu

    dopiero jeden mecz pod jego wodza przegrali:P

  • Totnik; wczoraj o 04:54

    a Aeroplano wtopa za wtopa :)

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. SSC Napoli 20 51
2. Juventus Turyn 20 50
3. Inter Mediolan 20 42
4. SS Lazio Rzym 19 40
5. AS Roma 19 39
6. UC Sampdoria 19 30
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
20 kolejka - 5-6 stycznia 2018
  • Chievo
    1 : 1
    Udinese
  • Fiorentina
    1 : 1
    Inter
  • Spal
    2 : 5
    Lazio
  • Benevento
    3 : 2
    Sampdoria
  • Napoli
    2 : 0
    Verona
  • Genoa
    1 : 0
    Sassuolo
  • Milan
    1 : 0
    Crotone
  • Torino
    3 : 0
    Bologna
  • Cagliari
    0 : 1
    Juventus
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 grubyswa 33400
2 krzywaczek 20518
3 Berbla87 19950
4 Phoenix 10904
5 abruzzi 8687
Ostatnio na forum
Statystyki strony
  • Newsów: 17915
  • Użytkowników: 2621
  • Ostatni użytkownik: Django17
  • Istnieje od: 5441 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 190 (0)
  • Użytkownicy online (2):

    endrju87 , TottiGol