Bwin

 

 

home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

AS Roma vs AC Cesena
Serie A - 1 kolejka
28.08.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

Cagliari Calcio vs AS Roma
Serie A - 2 kolejka
11.09.2010r., godz. 20:45

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. AC Milan 1 3
2. FC Parma 1 3
3. Sampdoria G. 1 3
4. AS Bari 1 3
---
9. AS Roma 1 1
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"MISTRZ "KULEJĄCEJ" LIGI"
(20.04.2010)


Stała się rzecz niesłychana. Wydawało się pewne kolejne mistrzostwo Interu Mediolan jest zagrożone i to, przez kogo? Przez niedocenianą i marginalizowana początkowo Romę. Połowa Mediolanu właśnie kipi ze złości, a może nawet cały. Przecież oprócz słabnącego z tygodnia na tydzień Interu poniżej oczekiwań gra także AC Milan.

Kibicom AS Roma wcale to nie przeszkadza. Wreszcie doczekali się gry, na jaką zasługują. To jest gry skutecznej, bo wciąż będę się upierał, że nie najładniejszej. Ale to dzisiaj mniej ważne. Dla klubu, który walczy o lepszy finansowo los potrzebne są zwycięstwa, punkty, a w konsekwencji zwiększona frekwencja na trybunach. Dzięki niej do klubowej kasy wpływają miliony euro. Podobnie zresztą jak z klubowych pamiątek, które mam wrażenie znowu sprzedają się w większych ilościach. A może być jeszcze lepiej, jeśli po 16 maja Roma wciąż będzie na pierwszym miejscu w ligowej tabeli. Wtedy tak jak w 2001 roku będzie można rozpocząć kolejną produkcję gadżetów i koszulek z dumnym emblematem MISTRZ.

W tej pięknej perspektywie zasmuca tylko jedno. To nie będzie mistrz, którym można by się chwalić w Europie. Włoska piłka sukcesywnie traci na wartości, zarówno finansowo jak i sportowo. Gdzie te czasy, kiedy w półfinałach Ligi Mistrzów grały dwa zespoły z półwyspu apenińskiego? Odeszły w zapomnienie. Dziś włosi mogą jedynie chwalić się Interem, którego zwycięstwo nad Chelsea Londyn w 1/8 finału LM i tak uznane zostało za sensację. Szczęściem mediolańczycy trafili później na CSKA Moskwa, bo w innym razie obecność w czwórce wcale nie była by taka pewna.

Jak bardzo skostniała Serie A pokazały przykłady pozostałych tuzów tej ligi. Wspominany już AC Milan w 1/8 LM został zdeklasowany przez Manchester United, a Juventus Turyn ośmieszył się nawet w Lidze Europejskiej odpadając z przeciętnym jak na ligę angielską Fulham. Roma na tym tle także nie wypada najlepiej, bo czyż wypada drużynie walczącej o mistrzostwo Włoch przegrywać dwumecz z Panathinaikosem Ateny. Z pewnością nie.

Włoskie klubu, co raz szybciej rozstają się z europejskimi pucharami tak, jak co raz szybciej i chętniej najlepsi piłkarze rezygnują z gry w Serie A. Powód jak zwykle jest ten sam pieniądze. Tych we włoskim futbolu ubywa z każdym rokiem. W opublikowanym raporcie Deloitte’a na rok 2010 widać finansową przepaść, jaka dzieli włoskie kluby od Realu Madryt, Barcelony Manchesteru United czy Bayernu Monachium. Dochód za sezon 2008/2009 pierwszego na tej liście Realu wyniósł 400 milionów euro. Najlepszego w tej klasyfikacji włoskiego klubu Juventusu Turyn raptem 200 milionów, co dało mu ósme miejsce w rankingu. Spadek dochodów zanotował AC Milan a także AS Roma. Rzymski klub w porównaniu z wcześniejszym sezonem zarobił o 27 milionów euro mniej i z 9. miejsca spadł na 12. Romę, choć nieznacznie wyprzedził nawet Hamburger SV.

Piłka włoska ubożeje i brzydnie. Brakuje jej polotu i elegancji, którymi jeszcze niedawno zachwycała. Na trybunach, co raz częściej wieje pustkami, chyba, że klub walczy o mistrzostwo. Włosi mówią o futbolu jak o religii, ale mam wrażenie chętniej zasiadają przed telewizorami albo grają w play-station.
W wirtualnym świecie zdobyć Puchar Europy jest zdecydowanie łatwiej.

Grzegorz Mędrzejewski, TVP Sport
 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club