home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"Roma i Julio"
(16.10.2009)


ROMA I JULIO

Miłość może być głęboka i szczera, chwilowa i namiętna, bezwarunkowa ale i koniunkturalna. Może też być ślepa dlatego warto od czasu do czasu zrobić dwa kroki w tył i spojrzeć na nią z dystansu. A może nawet wykonać telefon do przyjaciela i poprosić o radę.

AS Roma, a dokładniej Rosella Sensi właśnie rozpoczęła remanent swoich uczuć. Niewykluczone, że za radą wielkiego przyjaciela rzymskiego klubu Zbigniewa Bońka. W końcu były wiceprezes PZPN ds. marketingowych rachować potrafi. Słynna „reforma Bońka” dała niegdyś polskiej federacji umowę z Canal+ na 100 milionów złotych, może Zibi zreformuję i Romę.

Tak czy inaczej czekają nas rozstania. A te jak wiadomo są kwintesencją brazylijskich seriali. Stąd na pierwszy ogień mają iść Brazylijczycy Cicinho i Julio Baptista. Za jednym i drugim specjalnie tęsknić nie będę bo uczucia jakie łączą ich z Romą zakwalifikowałbym do tych z serii chwilowych, namiętnych i koniunkturalnych.

Julio w ostatnich latach kochał Real Madryt, Arsenal Londyn i Romę ale mam wrażenie, że serce zostawił w Sewilli. Każdy kolejny transfer poza początkową namiętnością był dla kibiców i samego piłkarza rozczarowaniem. „Bestia” zyskiwała pieniądze ale traciła zęby. Może zatem czas na powrót do pięknej Sewilli.

Cicinho z europejskich półwyspów też lepiej wspomina ten iberyjski i ta tęsknota nieustannie daje o sobie znać. Gdyby dziś otrzymał kontrakt z Barcelony zapewne już jutro jego krew miałaby kolor blaugrana. Dlatego płakać za Cicinho nie będę zwłaszcza że w pamięci mam głównie jego przepiękną samobójczą bramkę z meczu z Bologną.

Obu piłkarzom, a może raczej ich menedżerom, trzeba jednak oddać, że na transferowej karuzeli potrafią się kręcić skutecznie i z gracją. I dobrze bo to daję jeszcze Romie nadzieję na jakikolwiek zysk, a raczej na spłacenie kolejnej raty długu, który ciąż jej bardziej niż piłkarskie romanse.

A skoro o długu mowa, to może czas najwyższy by prezes Sensi w dobie remanentu uczuć podzieliła się swoją „miłością” z kimś kto dysponuje grubszym portfelem. Zwłaszcza, że uczucie jakie wiąże ją z klubem mam wrażenie bardziej otrzymała w spadku po ojcu niż pochodzi z głębi jej serca!

Grzegorz Mędrzejewski - TVP Sport
 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club