home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"Obrona Scypiona"
(06.09.2009)


OBRONA SCYPIONA

Pod koniec trzeciego wieku przed naszą erą wśród rzymian objawił się strateg godny i zdolny rywalizować z samym Hannibalem. To właśnie taktyka obronna Scypiona, uchroniła Rzym przed niechybną klęską, a zwycięstwo pod Zamą na dobre ostudziło mocarstwowe aspiracje Kartaginy.

W historii włoskiego futbolu taktyka obronna też ma poczytne miejsce. Słynne catenaccio przez lata było wizytówka włoskich klubów, zwłaszcza Interu Mediolan. Popularny „rygiel” wielokrotnie dawał oczekiwane efekty, choć z pewnością nie był on efektowny.

Ze wspomnianego okresu historycznego Rzymu, czy historii włoskiej piłki z pewnością wprost nie korzystał były już trener Romy Luciano Sapalletti. Jego zespół grał z lekkością, polotem i przez dłuższy czas stanowił miły wyjątek w nieco skostniałej Serie A.

- Patrząc na grę Romy byłem dumny. W ostatnich czterech latach obok Barcelony i Arsenalu to był najpiękniejszy futbol w Europie - w ten sposób przywitał się z dziennikarzami i kibicami nowy trener Giallorossich Claudio Ranieri. Jednocześnie dał do zrozumienia że ten etap właśnie się skończył.

- Romie potrzebna jest nowa filozofia, choć nie zamierzam być niewolnikiem jednej taktyki. Pewne jest jednak, że nasza gra nie będzie tak szampańska jak za Spallettiego. Będzie bardziej pragmatyczna - zapowiedział ten, który w swojej piłkarskiej karierze najwięcej uwagi poświęcał obronie.

Obrona i pragmatyzm to słowa, które w mojej ocenie zabijają futbol. Jeśli jednak nie masz tak wyśmienitych ofensywnych piłkarzy jak ma dziś Barcelona, to trudno się im, to jest słowom, zbyt długo opierać. Zwłaszcza że liczby przemawiają za obronnym pragmatykiem Ranierim.

W ostatnich dwóch sezonach prowadzony przez niego Juventus tracił 37 bramek i w Serie A zajmował odpowiednio 3. i 2. miejsce. W pierwszym roku pracy w Turynie Ranieri przegrał tylko z Interem Jose Mourinho i Romą Spallettiego. Mit sukcesu przez obronę upada? Niekoniecznie. W sezonie 2007/08 Roma także straciła tylko 37 bramek, a mistrzowski Inter 26.

O sile obrony rzymianie jeszcze dobitniej przekonali się w minionym sezonie. Na nic zdały się 64 strzelone gole skoro straciło się ich aż 61! Szóste miejsce przy takim bilansie to i tak cud. W tym czasie Ranieri utrzymując szczelność defensywy wywalczył wicemistrzostwo Włoch. Mistrzowski Inter znowu tracił najmniej bramek 32.

Jakby tego było mało wicemistrzostwo Anglii z Chelsea Londyn Ranieri także zdobył dzięki czujności obrońców. Mniej bramek od piłkarzy ze Stamford Bridge w sezonie 2003/04 stracił jedynie mistrz Arsenal Londyn. Chcemy czy nie liczby nie kłamią. Stąd przybycie Ranieriego rozbudza nadzieje na lepsze jutro bo największym kłopotem Romy są zbyt łatwo tracone bramki.

Pozostaje jednak pytanie, czy nowy wódz dysponuje odpowiednimi legionami. Bez nich pod Zamą nie byłoby wielkiego Scypiona Afrykańskiego, bez nich nie ma też skutecznego Ranieriego, co potwierdziła nieudana druga randka Włocha z Valencią czy wpadka z Parmą. Czas zatem na przegląd wojska.

Cassetti, Mexes, Burdisso, Riise, z tej czwórki najbardziej przekonuje Argentyńczyk. Cassetti i Mexes grają nonszalancko i z mylnym przekonaniem, że zawsze zdążą z interwencją. Nie zdążają i Roma ciągle musi przez nich gonić wynik. Riise gra poprawnie, choć tę ocenę bardziej niż twardą obroną zawdzięcza grą ofensywną, ale i tak na lewej stronie nie ma w drużynie konkurencji.

Co do dwójki Brazylijczyków Cicinho i Juana, to bardziej brakuje tego drugiego. Jego zdecydowanie w interwencjach jest niezbędne. Po powrocie do pełni formy może odesłać na ławkę Mexesa. Co do prawej strony czekam na powrót Marco Andreollego. On i Marco Motta mogą dać Romie wspominaną nową filozofię gry, opartą na szybkości i większej agresji. Zestawienie Andreolli-Juan-Burdisso-Riise, odpowiednio wspierany przez defensywnych pomocników ma pełne prawo dać oczekiwane efekty.

- Dla mnie najważniejszy jest wynik - to oczywiście słowa Ranieriego, które dziś przemawiają do każdego z kibiców Giallorossich. Jeśli „Scypion futbolu” uratuje Romę od zagłady zapewne szybko zapomnimy o tym, że futbol powinien być piękny. Oby tylko nie na zawsze.

Grzegorz Mędrzejewski - TVP Sport
 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club