home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"Autoryzowany wywiad z Grzegorzem Mędrzejewskim"
(13.08.2009)


I oto jest! Nasz własny, autoryzowany wywiad z naszym asem – Grzegorzem Mędrzejewskim – dziennikarzem, reporterem, prezenterem, a także – może przede wszystkim – kibicem Giallorossich. Przez tydzień mieliście okazję zadawać pytania naszemu szacownemu gościowi. Dzięki Waszym wnikliwym pytaniom powstał bardzo ciekawy wywiad. Zresztą – oceńcie sami!

POZNAJMY SIĘ

1. Na początek – mógłby Pan napisać kilka zdań o sobie, przedstawić się czytelnikom serwisu?
- Na początku chciałbym wszystkim podziękować za bardzo miłe przyjęcie do „rodziny” asroma.pl. Postaram się nie zawieść oczekiwań i mam nadzieję, że moje teksty wzbudzą niejedną ciekawą dyskusję.
To teraz już kilka słów o sobie. Mam 33 lata, czyli tak jak Francesco Totti urodziłem się w 1976 roku. Tyle że w Warszawie ;). Dziennikarstwem sportowym zajmuje się już 10 lat. Pierwszy poważny jubileusz, który przypadnie dokładnie na grudzień tego roku. Prezenty mile widziane ;). Przez dwa lata pracowałem w skromnej, ale bardzo fajnej redakcji sportowej telewizji TVN. Po dwóch latach narodził się kanał informacyjny TVN24, który współtworzyłem i w którym pracowałem do września 2006 roku. Oczywiście w redakcji sportowej, w charakterze prezentera, wydawcy i reportera również. Od października 2006 pracuję w telewizji Publicznej w TVP Sport – pierwszy poważny transfer ;) Tu też pracuję do chwili obecnej. Koszykówka, zwłaszcza NBA, tenis, lekkoatletyka, boks i oczywiście włoska piłka to obszary moich zainteresowań. Tak się jednak złożyło, że od dobrych kilku lat zajmuje się sportami zimowymi. Obsługiwałem dla telewizji igrzyska w Salt Lake City i Turynie, podążałem za Adamem Małyszem, Tomaszem Sikorą czy Justyną Kowalczyk, co muszę przyznać sprawiało mi wiele satysfakcji, bo wszyscy ci sportowcy są wyjątkowi.

2. W jaki sposób rozpoczęła się Pana przygoda z dziennikarstwem? (RoMaO)
- Jak patrzę wstecz to od najmłodszych lat wstawiałem się za słabszymi i tak też widzę rolę dziennikarza. Powinniśmy być głosem tych, których głos nie może się przebić przez zależności i krzyki silniejszych. Dlatego dziennikarstwo mam chyba we krwi. Ale do zawodu, jak to zwykle bywa trafiłem przypadkiem. Miałem być prawnikiem, ale nie byłem wstanie przebrnąć przez te opasłe tomiska kodeksów. ;)

3. Czy odwiedza Pan regularnie stronę asroma.pl? Czy jest Pan aktywnym członkiem forum serwisu? (pawel-w)
- Odwiedzam w miarę regularnie, ale nie pojawiam się na forum.

4. Czego oczekuje Pan po współpracy z asroma.pl? Jak długo zamierza Pan kontynuować tą – nazwijmy to – przygodę? (RoMaO)
- Mam nadzieję, że będzie miła i owocna ;). Co do „przygody”, to na jej początku nie myślę o zakończeniu. Mam nadzieję, że nie będzie jednorazowa ;)

5. Czy – jako młody i perspektywiczny dziennikarz – miał Pan propozycję z innych stacji telewizyjnych? (stachoo81)
- Jako romanista z trudem rozstaje się z „klubowymi barwami”, ale jak wynika z mojej zawodowej biografii nie jest to niemożliwe.

6. Czy ma Pan jakąś swoją prywatną wizję jak uzdrowić polską piłkę? (Beti)
- W teorii to bardzo proste. Wszyscy którzy tworzą polski futbol muszą działać profesjonalnie. Od ochroniarza na bramie przez trenera piłkarzy po prezesa. Musimy nauczyć się rezygnować z doraźnych własnych interesów. Kłopot w tym, że to nie leży w naszej naturze, ale tego można się nauczyć, choć to zajmuje więcej czasu. Mam nadzieje ze zmiana podejścia do swoich obowiązków nadejdzie wraz z Euro 2012. Do tego po mistrzostwach łatwiej będzie dokonać radykalnych zmian w PZPN. Dziś to UEFA ma asa w rękawie, po mistrzostwach siły się wyrównają. I sprawa najważniejsza, niech każdy zmiany zacznie od siebie.

7. Kto i dlaczego zostanie mistrzem Italii w sezonie 2009/10? (RoMaO)
- Roma!!! Bo Liga Europejska nie jest tak wyczerpująca jak Liga Mistrzów i łatwiej skupić się na rozgrywkach krajowych – to wersja życzeniowa, choć nie niemożliwa.
Realnie oceniając sytuację uważam jednak, że Inter z Jose Mourinho na ławce trenerskiej i Samuelem Eto’o w ataku będzie niezwykle trudny do pokonania.

8. Odejdźmy na chwilę od futbolu, ponieważ jak wiadomo, jest Pan także kibicem koszykówki oraz NBA. Jak postrzega Pan dalszy rozwój kariery Marcina Gortata w Orlando Magic? (Bobson)
- Marcin jest do bólu profesjonalny i niezwykle pracowity. Tacy ludzie są skazani na sukces. Oczywiście już dziś osiągnął bardzo dużo ale może jeszcze więcej. Może być czołową postacią każdej drużyny w NBA. Mam nadzieję że w grudniu Orlando Magic wymienią go na innych zawodników i że pozwolą mu wyjść z cienia Dwighta Howarda, oczywiście w nowym klubie. W ekipie Magic nie ma na to szans.

9. Czy reprezentację Polski stać na medal w zbliżających się ME w koszykówce? (Bobson)
- Po latach zapaści basketu w Polsce medal byłby czymś niesamowitym. Osobiście liczę na obecność Polaków w finałowej ósemce. To i tak byłby duży krok w przód.

10. Gdzie Pana zdaniem leży problem braku obiektywizmu polskich komentatorów podczas transmisji telewizyjnych? Ileż razy bez trudności dało się „wyczuć”, z jaką drużyną sympatyzuje komentator. Czy nie jest to zwykły brak profesjonalizmu?
- Nie oceniam publicznie kolegów po fachu, to przywilej kibiców.

11. Ostatnio pojawiły się także zarzuty piłkarzy ŁKS Łódź pod adresem „Przeglądu Sportowego” o brak obiektywizmu (i tym samym faworyzowaniu Cracovii) w relacjonowaniu sporu dotyczącego (nie)przyznania łodzianom licencji na występy w polskiej Ekstraklasie. Nierzetelność prasowa czy jednak zwykłe rozżalenie łódzkiej drużyny? Jak Pan to widzi swoimi oczami? (RoMaO, Doro)
- Zadaniem dziennikarzy jest prezentowanie wszystkich stron konfliktu. Jeśli ten warunek jest spełniony to mamy do czynienia z obiektywnym dziennikarstwem.

12. Ostatnie pytanie w tej części wywiadu – czytał Pan pytania wcześniej na forum, czy odpowiadał Pan „z marszu”? (RoMaO)
- Na forum nie zaglądałem. Odpowiadam „z marszu” ;)

NAJ, NAJ, NAJ…

1. Ulubiona oraz najważniejsza bramka Francesco Tottiego? (Karol/Gruby_ASR)
- Bramka z meczu ligowego z Interem, tuż zza linii pola karnego. Wszyscy spodziewali się że to będzie bardzo mocne uderzenie a Totti w ostatniej chwili wstrzymał nogę i posłał technicznego loba nad bramkarzem. Nie pamiętam roku, na oko 2005.

2. Ulubiony piłkarz Romy?, (AsRomiak, 10Totti10)
- Pytanie retoryczne - Francesco Totti.

3. Pokusiłby się Pan o wybranie drużyny Romy wszechczasów? (Bobson)
- Za trudne ;) Dla mnie najważniejszy jest skład z 2001 roku. Batistuta i Totti to oczywiście najważniejsze postaci. Uwielbiałem Pendolino-Cafu, Candelę, Aeroplanino- Montellę czy Delvecchio. Emerson też był fenomenalny. A Tommasi? Jak nie wyróżnić piłkarza, który po kontuzji rezygnuje z części kontraktu żeby tylko grać w Romie? Samuel, Zebina, Aldair, bez nich też nie byłoby sukcesu. Musze też wyróżnić mistrza wpadek w obronie z jednoczesnym odrabianiem ich golami, czyli Panucciego. Strzelił ich co nie miara.
Z wcześniejszych piłkarzy wybieram Falcao, Bruno Contiego i, jakżeby inaczej, Zbigniewa Bońka. Jedynie żadnego wyróżniającego się bramkarza nie mogę odnaleźć w pamięci.

4. Jaki jest Pana ulubiony klub NBA? (Bobson)
- Kibicuje Detroit Pistons i Marcinowi Gortatowi ;)

5. Byłby Pan skłonny zestawić „V” wszechczasów NBA? (Bobson)
- Isiah Thomas, Magic Johnson, Charles Barkley, Larry Bird, Karl Malone.
Michael Jordan do piątki z innej planety, choć przyznam szczerze kiedy grał zawsze kibicowałem jego przeciwnikom.

6. Pokusiłby się Pan o wybranie najlepszych strojów piłkarzy Romy na przestrzeni ostatnich – powiedzmy – 10 lat? (El Lupo)
- Mam ich kilka, znaczy koszulek ;) bo rozumiem że one są najistotniejsze. Zatem żółto-czerwona Diadora z krótkim rękawem i żółtymi kropkami na ramieniu – nieskażona elegancja. Lubię też białą Kappy z sercem na 80-cio leci klubu. Najchętniej gram jednak w czarnej Kappy z WIND z długim rękawem. Najmniej się brudzi ;). I nie ma jak styl retro, te getry w żółto czerwone paski – rewelacja.

7. Co uważa Pan za największe osiągnięcie Romy w jej historii? (RoMaO)
- Finał Pucharu Europy z Liverpoolem i mistrzostwo w 2001 roku. Liga włoska była wtedy bardzo silna i wygrać w niej znaczyło zdecydowanie więcej niż dziś.

8. Największe marzenie? Życiowy cel do osiągnięcia? (Kaisa)
- Chciałbym dostać koszulkę od Francesco Tottiego :) i pójść z nim na czerwone wino.

9. Najtrudniejszy wywiad, jaki zdarzyło się Panu przeprowadzić? Dlaczego właśnie ten?
- Rozmowa w Sportowej Niedzieli z szefem Euro 2012 na Ukrainie Hryhorijem Surkisem. To bardzo trudny i ostry rozmówca. Do tego okoliczności były mało sprzyjające. Polska i Ukraina nieformalnie walczyły o jak największa liczbę miast gospodarzy Euro 2012. Było gorąco…

10. Kto spośród zaproszonych gości wywarł na Panu największe wrażenie? (Kaisa)
- Było ich wielu i nie chciałbym nikogo urazić wybierając tę jedną osobę. Każdy człowiek ma w sobie ciekawą historię, niepowtarzalną cechę. Cała sztuka ją zobaczyć a zwłaszcza wydobyć podczas rozmowy. Kiedy to się udaje wrażenie zawsze jest niezapomniane. Musze jednak przyznać że ostatnio jestem pod wrażeniem Marcina Gortata, duży profesjonalizm na każdej płaszczyźnie.

11. Największa przygoda, czego Pan nigdy w życiu nie zapomni? (RoMaO)
- Zawodowych przygód mam bardzo dużo i każda jest dla mnie ważna. Do końca życia nie zapomnę jednak, jak podczas igrzysk olimpijskich w Salt Lake City zanegowałem polskie korzenie mistrzyni olimpijskiej w łyżwiarstwie figurowym Tary Lipinski. Na dachu jednego z wieżowców nadawałem relację dla TVN24, ona obok komentowała wydarzenia dla którejś z amerykańskich stacji. Zaczepiła mnie słysząc polski język i powiedziała, że też w jakimś stopniu jest Polką. Zapytałem czy mówi po Polsku. Ona odpowiedziała że nie. A ja, że skoro nie, to nie może być Polką. W pewnym sensie przyznała mi rację.
W windzie oniemiali ze zdziwienia Amerykanie powiedzieli mi że rozmawiałem z mistrzynią olimpijską Tarą Lipinski. Hm, nie poznałem jej, zrobiło mi się trochę głupio ale winda jechała już w dół…

12. Najgorszy/najlepszy transfer Romy? (Słoma)
- Na przestrzeni ostatnich lat zdecydowanie Cafu był idealnym transferem. Kompletna klapa to Cicinho.

13. Który z meczów Giallorossich zapadł Panu szczególnie w pamięci? (Sloma)
- Lazio - Roma 2002. Cztery bramki Montelli i genialna piąta Tottiego – wisienka na torcie.

NA ŻÓŁTO-CZERWONYM TLE

1. Dlaczego Roma? Co spowodowało, że zaczął Pan kibicować Giallorossim? Jak długo jest Pan już kibicem rzymskiego klubu? (AsRomiak, Bobson, El Lupo)
- Romie kibicuję od 1995 roku. Od mojej pierwszej wizyty w Rzymie. Wszystko za sprawą niejakiego Massimo, z którym obejrzałem pierwszy mecz Serie A z włoskim komentarzem i prawdziwie włoskimi emocjami. To był bodajże pierwszy pełny sezon Tottiego w podstawowym składzie. Ekscytacja Massimo jego grą też mi się udzieliła. I tak to trwa do dziś.

2. Zakładając, że miałby Pan możliwość nieograniczonego wyboru - z jakim numerem na koszulce chciałby Pan zagrać w drużynie Romy? (Bobson)
- 10 :)

3. Jaki ma Pan stosunek do wielkich rywali Giallorossich: Lazio, Interu, Juve, Fiorentiny czy Milanu? (Totnik)
- W kibicowaniu koncentruję się na sympatii do drużyny, ale potrafię docenić klasę rywala. Choć najtrudniej przychodzi mi to w przypadku Lazio.

4. Zna Pan słowa hymnu Romy? (Pietro ASR)
- Nawet je ostatnio wyśpiewałem podczas meczu z Gent (choć śpiewak ze mnie słaby). W końcu „Roma to serce tego miasta, wyjątkowa wielka miłość, do której wzdycha tyle ludzi”. Najbardziej lubię jednak fragmenty o tym że jest „żółta jak słońce i czerwona jak moje serce” – ładne. Dziękuję Antonello. (przy okazji na stronie jest literówka w nazwisku Vendittiego. Ktoś zjadł „n”)

5. Jakimi przymiotnikami określiłby Pan kibiców Romy? (RoMaO)
- Wierni, inteligentni, potrafiący docenić kunszt piłkarski. Zarówno napastników jak i obrońców. To drugie nie jest zbyt częste.

6. Szybki „rzut oka” na historię Romy. Kto pana zdaniem miał większy wpływ na losy rzymskiego klubu – Dino Viola czy Franco Sensi? (RoMaO)
- Czasy i sukcesy za prezesa Franco Sensiego są mi oczywiście bliższe. Ujął mnie także sposób w jaki kibice i piłkarze pożegnali się z nim, co tworzy tę prezesurę jeszcze bardziej wyjątkową. Mimo wszystko uważam jednak, że Dino Viola był większym wizjonerem niż Sensi. Był bardziej zaangażowany w życie klubu i miał na niego własny pomysł. Pomysł, który zachwycił nie tylko Włochów ale i całą Europę. Dlatego ta prezesura dla mnie jest ważniejsza dla losów klubu.

7. Czy śledzi Pan poczynania drużyn rzymskiej szkółki piłkarskiej? Jeśli choć trochę, to proszę powiedzieć, czy w obecnej drużynie „Primavery” Romy widzi Pan zawodnika, który w najbliższej przyszłości może zadomowić się w podstawowej jedenastce Giallorossich? (Padrino)
- Niestety nie starcza mi czasu by być na bieżąco w tym temacie. Trudno też oceniać potencjał piłkarza na podstawie doniesień prasowych. Trzeba mieć okazję poobserwować grę tych zawodników a takowej nie mam. Niestety. W tej sytuacji mogę jedynie powtarzać za włoskimi dziennikarzami nazwiska a to przecież nie oto chodzi. Nie widzę jednak powodu dla którego nie miałoby pojawić się kolejnych dwóch, trzech piłkarzy na miarę pierwszego składu Romy. W końcu, Totti, De Rossi, Aquilani czy Okaka Chuka do pierwszego składu trafili właśnie tą drogą.

8. Jeśli miałby Pan możliwość wyboru – na której z trybun Stadio Olimpico zasiadłby Pan na meczu derbowym Roma-Lazio? (RoMaO)
- Z moją narzeczoną najchętniej na Tribuna d’Onore, z przyjacielem Adamem tylko na Curva Sud!

9. Jakie są Pana oczekiwania w temacie zmiany właściciela klubu? Czy taki proces mógłby przynieść wymierne korzyści? (AsRomiak, El Lupo)
- To z czym zmaga się teraz Roma to odwieczny wybór między tradycją a ekonomią. Nie jest łatwy, ale jedno jest pewne, że bez pieniędzy nie da się dominować w europejskim futbolu, a tych ostatnio w Romie brakuje. Na pocieszenie mogę tylko przypomnieć, że przed podobnym dylematem nie tak dawno stanęli kibice Manchesteru United, czy Chelsea Londyn. Na razie źle na tym nie wychodzą. Warto jednak szukać inwestora, który szanuje i rozumie specyfikę klubu.

10. Dwa pytania o skrajnym zabarwieniu. Czy pamięta Pan swoje zachowanie, gdy Roma wygrała w derby z Lazio 5-1? (Jak Pan wtedy zareagował?) (Bobson)
- Wypiłem dobre włoskie czerwone wino z szerokim uśmiechem na ustach.

11. Co Pan czuł po porażce Romy z Manchesterem Utd 7-1? (Czy Pana koledzy „po fachu” czynili jakieś złośliwości?) (Bobson)
- Złośliwości oczywiście były. Skwitowałem je, krótko. - Nie jest sztuką tego dnia być kibicem Manchesteru United.
Ale rzeczywiście trzeba mocno kochać Romę by po takim meczu nie zniechęcić się do kibicowania temu klubowi. Oby jak najmniej takich meczów, chyba że w drugą stronę ;)))

12. Jakie czynniki leżały u podstaw poprzedniego – bądź co bądź – słabego sezonu w wykonaniu podopiecznych Spallettiego? (Abruzzi)
- Powodów było kilka. Po pierwsze słabsza dyspozycja Tottiego, spowodowana także kontuzjami. A nie jest tajemnicą, że od formy Il Capitano zależy forma Romy. Cenię De Rossiego za waleczność, ale w kreacji to zaledwie 50% Tottiego. Kontuzje generalnie utrudniły pracę Spallettiemu. Ciągłe łatanie dziur w składzie to mało komfortowa sytuacja, a ławka mimo wszystko nie taka długa i imponująca. A walczyć trzeba było na dwóch ciężkich frontach. Liga Mistrzów i Serie A. Żałuję też, że wciąż nie może się pokazać Menez. To niezwykle kreatywny piłkarz, tyle tylko, żeby to udowodnić musiałby grać tam gdzie gra Totti, a to jest oczywiście niemożliwe.

13. A co sądzi Pan o zbliżającym się sezonie, jak Roma zaprezentuje się w Serie A i Lidze Europejskiej? (Peeter)
- Walka o miejsca gwarantujące grę w Lidze Mistrzów, to myślę realny cel na ten sezon w Serie A. Na mistrzostwo po prostu Romy, dosłownie nie stać. Co do Ligi Europejskiej to jestem przekonany, że Totti zrobi wszystko by ją wygrać. W jego wspaniałej karierze brakuje klubowych sukcesów poza Serie A. Wygrać pierwsze rozgrywki to zawsze miejsce w historii. Motywacja jest, a to dużo.

14. Proszę o kilka słów komentarza odnośnie „allenatore” Romy i stosowanej przez niego taktyce. (AsRomiak)
- Krawiec kraje jak materii staje. A materia z sezonu na sezon jest generalnie słabsza. Ile wart był Amantino Mancini zobaczyliśmy w ubiegłym sezonie. Taki Eto’o w ataku z podaniami Tottiego dałby Romie 20 bramek w sezonie. Baptista, Okaka Chuka ani nawet Vucinic tego nie gwarantują. Ale na Eto’o Roma nie ma pieniędzy. Ani na innych napastników tego pokroju. Spalletti musi szukać wśród europejskich średniaków licząc że ten będzie miał sezon życia. Co do taktyki to Spalletti słusznie chce, żeby Roma grała ofensywnie. Coś w tym jest. Kto się ciągle broni ten przegrywa. Futbol ostatnio rozwija się w ofensywie. Zresztą obrona Romy już dawno nie jest monolitem, dlatego nie ma co nastawiać się na grę na „0” z tyłu. To się bardzo rzadko udaje. Trzeba myśleć o strzelaniu goli. Generalnie z taktyki Romy należy być zadowolonym, kłopot jest tylko z jej pełną realizacją. Jedyne co bym zaproponował Spallettiemu to zbudowanie szerszej gamy zagrań bez udziału Tottiego. Roma musi umieć być groźna nie tylko za sprawą Francesco.

15. Dlaczego, Pana zdaniem, Luciano Spalletti tak rzadko korzysta z usług młodych zawodników wywodzących się z rzymskiego środowiska? (stachoo81)
- Bo do tej pory miał lepszych, innych piłkarzy. Nie sądzę by kierował się innymi względami. W tym sezonie „rzymian” powinno być więcej. Okaka Chuka już wychodzi w podstawowym składzie, choć nie jestem przekonany, że z korzyścią dla Romy.

16. Z pewnością śledzi Pan rynek transferowy w Italii. Jakie ruchy transferowe powinna poczynić Roma, jakie pozycje wzmocnić, czy powinna jeszcze kogoś sprzedać? (Peeter, El Lupo)
- Skuteczny napastnik i kreatywny, ofensywny pomocnik, który odciążyłby nieco Tottiego. Stworzył zagrożenie na tyle duże by cała obrona rywala nie skupiała się głównie na wyłączeniu z gry Francesco. Miałby wtedy więcej miejsca na swoje genialne zagrania. Szczerze mówiąc nie jestem zwolennikiem Julio Baptisty, dlatego rozstanie z nim nie byłoby dla mnie bolesne. Ideałem byłby zakup Eto’o, co w pewnym momencie chciała uczynić Roma, ale jak już wielokrotnie mówiłem zabrakło możliwości finansowych. Moja propozycja, z serii tych realnych to Joseba Llorente z Villareal. Bardzo dobra skuteczność! I jest obecnie w optymalnej formie.
W pomocy Yoann Gourcuff to ideał. Tu jednak potrzebne są duże pieniądze. Suma uzyskana za Aquilaniego raczej nie wystarczy.

17. I na koniec wciąż „gorący” i chyba przykry temat – jakie są Pana odczucia po sprzedaży Aquilaniego? Czy była ona koniecznością w imię „wyższych celów”? (Sloma)
- Bardzo żałuję tego transferu. To piłkarz z jednym z najmocniejszych strzałów w Europie, choć postura raczej filigranowa ;). Ponad 20 milionów euro to jednak kusząca propozycja dla klubu w tych nie najlepszych czasach. Z duetu Aquiliani, De Rossi lepiej jednak, że został ten drugi (obaj nie mogli). De Rossi daje Romie zdecydowanie więcej. Pracuje na boisku i to zarówno w obronie jak i ataku, Aquilani nie był tak zaangażowany. I do tego te ciągłe kontuzje. Oczywiście jak będzie błyszczał w Liverpoolu, strzelał bramki i wygrywał ważne mecze wszyscy będą krzyczeć że to był największy błąd rodziny Sensich. Mimo wszystko życzę Aquilaniemu wspaniałego sezonu.

Na koniec, jeśli mogę, pozdrawiam Krzycha z podwórka. Złamane kosze nie poszły na marne ;)

Dziękujemy za ciekawą rozmowę.
 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club