home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Wyniki Serie A (36)
Pozostałe mecze 38 kolejki
Milan 3:0 Juventus
Lazio 3:1 Udinese
Parma 4:1 Livorno
Siena 0:1 Inter
Sampdoria 1:0 Napoli
Atalanta 1:2 Palermo
Cagliari 1:1 Bologna
Catania 1:0 Genoa
Bari 2:0 Fiorentina

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

Koniec ery Fabio Capello

Lato 2004 zapowiadało się bardzo gorące… I było bardzo gorące! Prawdziwa „bomba” wybuchła już pod koniec maja, kiedy to prasa wykrzyknikami doniosła o odejściu Fabio Capello z trenerskiej ławki Romy. Gdzie? Do Juventusu Turyn!!! To był potworny cios w plecy tak dobrze zapowiadającej się drużyny. Tym bardziej, że Capello zabrał ze sobą dwóch kluczowych graczy giallorossich: obrońcę Zebinę i defensywnego pomocnika Emersona! Biorąc pod uwagę fakt, że do Realu Madryt już wcześniej udał się Walter Samuel oraz wyjątkową podatność na kontuzję Christiana Chivu można stwierdzić, że znakomity blok defensywny po prostu przestał istnieć. Także linia pomocy – po odejściu wspomnianego już Emersona, a także Brazylijczyka Francisco Limy – wymagała uzupełnień. Na domiar złego, w jednym ze sparingów bardzo ciężkiej kontuzji nabawił się Damiano Tommasi (przepowiadano nawet koniec kariery sympatycznego Włocha). Rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania odpowiedniego trenera, albowiem odejście Capello było dla wszystkich wielkim zaskoczeniem. Już jednak po kilku dniach dyrektor techniczny Romy, Franco Baldini ogłosił nazwisko nowego szkoleniowca żółto-czerwonych. Został nim Cesare Prandelli, były opiekun graczy Parmy – młody, ambitny i utalentowany. Trzeba było jeszcze uzupełnić skład, jednak klubowa kasa świeciła pustkami! Ostatecznie dzięki nieprzeciętnym zdolnością menadżerskim Baldiniego do Romy zawitali: wielce obiecujący obrońcy Matteo Ferrari (z Parmy) i Francuz Philippe Mexes (z francuskiego Auxerre) oraz rozgrywający Chievo Verona – Simone Perrotta. Ważna też była informacja o powrocie do zdrowia Montelli, który – jak sam mówił – całe lato trenował jak szalony. Z wypożyczeń wrócili również wychowankowie klubu: Alberto Aguilani i Gaetano D’Agostino oraz Argentyńczyk Leandro Damian Cufrè. Ale pech nie opuszczał Romy! Tuż przed startem Serie A z funkcji trenera zrezygnował Prandelli, który przeżywał poważne problemy rodzinne. Jego następcą został bardzo popularny w Rzymie Niemiec – Rudi Voeller, były gracz Romy w latach 1987-1992. Start ligi w wykonaniu giallorossich był wręcz katastrofalny, choć inauguracyjne 1-0 z zawsze groźną Fiorentiną było obiecujące. Wielką dramaturgią okrył się pierwszy mecz Ligi Mistrzów z Dynamo Kijów na Stadio Olimpico. Po zakończeniu pierwszej połowy schodzący do szatni arbiter meczu, Anders Frisk został zraniony w głowę metalowym przedmiotem rzuconym z trybun. Mecz nie został już dokończony, UEFA przyznała drużynie z Ukrainy walkower, a wszystkie następne mecze na Olimpico Roma musiała rozgrywać bez udziału publiczności. Nic więc dziwnego, że w rozgrywkach pucharowych giallorossi również poczynali sobie fatalnie! Rudi Voeller nie wytrzymał presji kibiców i narzekając na brak zrozumienia ze strony piłkarzy, złożył dymisję! Trenerska karuzela wciąż więc się kręciła! Tym razem ochotę zapanowania nad rozbitym zespołem wyraził Luigi Del Neri, były szkoleniowiec Chievo. Początki jego pracy z zespołem nie były rewelacyjne, ale poukładanie na nowo zespołu wymagało trochę czasu. Poza tym pracy Del Neriemu nie ułatwiała prawdziwa plaga kontuzji, która dopadła graczy Romy (Chivu, Dacourt, Perrotta, Pelizzoli). Także nieznośny charakter Cassano negatywnie odbijał się na atmosferze w zespole. Jednak powoli drużyna wychodziła z poważnego kryzysu, choć forma ciągle była nieustabilizowana. Efektowne wygrane były przeplatane niewytłumaczalnymi porażkami. Jednak seria czterech porażek z rzędu przekreśliła także trenerską karierę w Romie Del Neriego! Następnego dnia nowym „allenatore” został dotychczasowy trener młodzieży, wieloletni gracz giallorossich – Bruno Conti. Ale czy człowiek z „serca Romy” mógł opanować kryzys… W pewnym momencie całkiem realnie drużynie zaczęła zaglądać w oczy degradacja do Serie B! Tak fatalnie grającej Romy nie pamiętali nawet najstarsi kibice! Jednak…wszystko dobre, co się dobrze kończy – ostatecznie 8. lokata na mecie sezonu i…zakwalifikowanie się do europejskich pucharów satysfakcjonowało dosłownie wszystkich! Nawet nikt nie miał specjalnych pretensji do Contiego za przegrany z kretesem finał Pucharu Włoch (0-2 i 0-1 z Interem). Warto również wspomnieć, że młodzieżowa drużyna Romy wygrała ligę w swojej kategorii wiekowej, a więc przyszłość klubu nie wyglądała najgorzej!





 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club