Narodziny Romy - rzymskiego giganta
Associazione
Sportiva Roma powstała 22 lipca
1927
roku
dla
przeciwstawienia się
„20 północy”.
Pomysłodawcą
utworzenia klubu był Italo Foschi. Działacz Fortitudy zdawał sobie
sprawę, że aby sprowadzić do stolicy scudetto, należy stworzyć
wielki klub. Trzy kluby: Alba, Fortitudo i Roman połączyły się, by
jak to opisano: „dać rzymskiej piłce nożnej nowy format i wzmocnić
siłę calcio w stolicy Italii”. Czwartym rzymskim klubem, który
jednak nie chciał poprzeć zjednoczenia piłkarskiego Rzymu i pozostał
samodzielną jednostką było dobrze wszystkim znane Lazio. Sygnatariuszami i kierownikami
operacji fuzji zostali: Italo Foschi, Ulisse Igliori, i Vittorio
Scialoja. Tak więc w 1927 roku powstała nowa drużyna calcio.
Postanowiono, że barwami klubu będą kolory czerwony i żółty, te same
co wcześniej Roman. Prezydentem natomiast wybrano Foschi’ego.
Wielu rzymian od początku istnienia pokochało Romę, utożsamiając się
z klubem. Bo też oficjalnym herbem żółto-czerwonych stał się herb
miasta Rzym, czyli wilczyca karmiąca Remusa i Romulusa. Obecnie
mieszkańcy Rzymu powtarzają, że prawdziwy rzymianin może kochać
tylko Romę. A
zacięte mecze Romy z lokalnym rywalem – Lazio po dziś dzień należą
do najwspanialszych piłkarskich spektakli!
Klub
szybko zaczął spełniać oczekiwania. Roma bowiem w
sezonie 1927/1928 zdobyła pierwszy tytuł: Puchar C.o.n.i. (Puchar
Włoch obecnie), pokonując w finale
Modenę. Osobą najbardziej
charakterystyczną w tej drużynie był Attillo Ferraris urodzony w
Borgo Pio. Piłkarz ten szybko otrzymał szansę gry w reprezentacji i
został w jej barwach Mistrzem Świata. W sezonie 1928/1929 swą
przygodę z Romą rozpoczął, nieżyjący już niestety, zawodnik
określany obecnie mianem legendy rzymskiej piłki - Fulvio Bernardini,
związany z giallo-rossi przez 11 sezonów (obecnie jego imię nosi
kompleks treningowy Trigoria, gdzie piłkarze Romy zawsze
przygotowują się do ważnych meczów). Świątynią i
dumą Rzymian był stadion Testaccio. Tutaj Roma rozgrywała swoje
mecze w latach 1929/1940. Skonstruował go Silvio Sensi - ojciec
aktualnego prezydenta klubu. Obiekt przez wielu kibiców uznawany
jest za prawdziwy dom Romy. To właśnie na tym obiekcie, 8 grudnia
1929 roku, zaledwie w miesiąc po oddaniu go do użytku, odbyły się
pierwsze, historyczne derby stolicy Włoch. Tego dnia 9 na 10
rzymskich kibiców powiewało żółto-czerwonymi flagami! Fani nie
rozczarowali się – Roma odniosła zwycięstwo, a jedyną bramkę w meczu
zdobył Rodolfo Volk – wschodząca gwiazda zespołu, jeden z
najlepszych strzelców Romy w jej całej historii. Parabolę tego mitycznego obiektu
zamknęły dwa zwycięstwa 2:1 nad Brescią i Livorno. W latach 30
rozpoczęły się także pojedynki z Juventusem. Do annałów przeszedł
mecz z 1931 roku, kiedy to bianconeri, zdobywający 5 z rzędu „scudetto”
zostali upokorzeni na stadionie Testaccio aż 5:0!! Łupem bramkowym
podzielili się wtedy: Bernardini (dwie), Volk, Lombardo i Fasanelli.
Jednak najefektowniejsze zwycięstwo w swej historii, Roma odniosła
13 pażdziernika 1929 roku, pokonując (jeszcze nie na stadionie
Testaccio) drużynę Cremonese aż 9-0 (m.in. trzy gole Volka). Do tej
pory jest to najwyższa ligowa wiktoria Giallorossich.
Sprostowanie założenia klubu
7 czerwca 1927: założenie klubu
Massimo
Izzi, badacz historii Romy, pisze że, Roma została
założona 7 czerwca 1927 roku przy Via Forli 16. Ten
szczegół jest absolutnie bezdyskusyjny.
Władze miasta wyraziły zgodę na stworzenie tablicy
upamiętniającej, która jednak, z powodu sprzeciwu
właściciela budynku, nie została odsłonięta.
Rzeczywiście, dziennik "Il Messaggero" juz 20 czerwca
1927 opublikował artykuł zatytułowany "Associzione
Sportiva Roma - deklaracje Italo Foschiego (na zdjęciu
po lewej) w sprawie utworzenia nowego stowarzyszenia", a
17 lipca 1927 Roma grała na Motovelodromo Appio przeciw
UTE (2-1, bramki strzelili Cappa i Heger).
Z okazji 80-tej rocznicy powstania klubu, Roma uznała
swoją prawdziwą datę założenia.
Ogłoszenia z 8 czerwca 1927:
"Sportowcy
rzymscy poczują z pewnością uzasadnioną satysfakcję na
wiadomość, że osiągnięte
zostało porozumienie między trzema z największych
towarzystw/stowarzyszeń piłkarskich w sprawie tak
długo oczekiwanego połączenia sił i środków, które
przyniesie rzymskiej piłce nożnej nowe siły. Dokonana
właśnie fuzja trzech klubów: Alba, Fortitudo i Roman
jest tym, czego od dawna życzyli sobie kibice mający na
sercu prawdziwe dobro rzymskiej piłki. Ponad
indywidualnymi interesami jednostek postawione zostało
nareszcie to, co liczy się najbardziej: dobro sportu. Z
tego też powodu na wielką pochwalę zasługują zarządy
wszystkich trzech klubów, a w sposób specjalny Italo
Foschi, główny sprawca tej fuzji, oraz Ulisse Igliori i
Vittorio Scialoja."
"Wczoraj wieczorem spotkali się ze sobą prezesi
klubów Alba, Fortitudo i Roman: Ulisse Igliori, Italo
Foschi i Vittorio Scialoja, którzy, widząc potrzebę
stworzenia w Rzymie prawdziwie wielkiego klubu
piłkarskiego, zdecydowali się - w zgodzie także z
pragnieniami najwyższych działaczy partyjnych - połączyć
kierowane przez siebie stowarzyszenia w jedno o nazwie
Associazione Sportiva Roma. Porozumienia osiągnięto z
faszystowską prędkością i fuzja jest już faktem
dokonanym i wejdzie w życie, jak tylko kluby zakończą
rozgrywki, w których aktualnie biorą udział, nowa
drużyna zagra w koszulkach w barwach Rzymu ozdobionych
zielona tarczą nad którą będzie się znajdować wilczyca i
rózgi liktorskie (*symbol władzy w starożytnym Rzymie,
przejęty potem przez faszystów). Stadionem nowej drużyny
będzie Motovelodromo Appio, który zostanie odpowiednio
przebudowany. Klub będzie dysponował także boiskiem
treningowym w Testaccio." (Na zdjęciu po
prawej stronie artykuł
z "Il Tevere"
o powstaniu Romy z 8 czerwca 1927 roku.
Należy sprecyzować, że oficjalna historiografia,
przynajmniej do 2007 roku uznawała za datę utworzenia
Romy 22 lipca 1927. Do dziś wielu ludzi uważa, że ta
właśnie data jest w każdym razie datą narodzin AS Roma.
Lorenzo z ASRomaUltras.org: 26 kwietnia 2007: "W sprawie
daty powstania AS Roma otrzymałem maila od Sandro z "Il
mio Canto libero" (to audycja kibicowska), który tutaj
publikuję":
"Drogi Lorenzo, jestem Sandro z "Il mio canto libero"
i obawiam się, że to ja wywołałem całe to zamieszanie
wokół daty powstania Romy. Zaznaczam, że nie mam żadnych
osobistych powodów, żeby przedkładać jedną tezę nad
drugą i chciałbym wyjaśnić parę spraw.
Szanuję pana Izzi, ale to, co napisał, jest prawdą tylko
częściowo. Już wyjaśniam. Kiedy powstaje drużyna, grupa,
partia lub stowarzyszenia odbywa się cała seria
nieformalnych spotkań, w czasie których określa się
wspólne strategie i cele. Szuka sie członków i tworzy
sie regulamin. W sławnym dniu 7 czerwca 1927 na drodze
zupełnie nieformalnej i bez żadnych oficjalnych
dokumentów uznanych przez ówczesne władze zostały
podjęte ostateczne ustalenia (prawdę mówiąc liczne
spotkania odbyły się już wcześniej) w sprawie utworzenia
naszego "Świętego Stowarzyszenia Kapitolińskiego".
Drużyna w zarodku zagrała dwa nieoficjalne mecze
towarzyskie bez barw, które tak kochamy, w celu
dokonania selekcji najlepszych zawodników pochodzących z
trzech drużyn, które miały się połączyć.
22 lipca 1927 podpisany został regulamin. Pojawiły się
na nim oficjalne podpisy i właśnie w tym dniu oficjalna
historiografia widzi moment powstania Romy. Italo Foschi
i Ulisse Igliori uściskali się, co dla mnie było
niemniej ważne niż oficjalne podpisy.
Pozwolę sobie przytoczyć Ci, co o dniu narodzin Romy
powiedział Dino Viola:
"22 lipca 1927 narodziła się nie nowa drużyna, ale
marzenia.... Ta data to nasza historia. Jesteśmy nią
dziś, byliśmy wczoraj i będziemy na zawsze. Dziś, 22
lipca, łza spływa po mojej twarzy i budzi emocje.... Ta
data to nasza historia... Pierwszy krok. Jestem
wdzięczny pionierowi Foschiemu, ponieważ jego podpis
złożony 22 lipca umożliwił powstanie sportowego cudu,
który nie ma sobie równych..."
Ponadto moje wystąpienie w eterze było wywołane kilkoma
przemyśleniami. Chciałbym powiedzieć, że w świecie,
który dzieli ludzi, Roma jednoczy. wszystko zaczyna się
od tego. Mimo podziałów, różnic poglądów, problemów itd.
niektóre rzeczy były zawsze pewne i niezmienne. 22 lipca
jest właśnie taki.
Jak można zapomnieć o przyjaciołach, zwykłych kibicach i
ultrasach, którzy od tak wielu lat w nocy z 21 na 22
lipca świętują poruszeni przy Via Uffici del vicario 35?
Jak można zapomnieć o sztandarach i szalach z tą datą?
Jak nie szanować tak wielu, którzy noszą tatuaż z
napisem 22 lipca 1927? (wspomnijmy Fabrizietto, Andrea,
Mirketto del Commando).
Musisz mi uwierzyć, że odczuwam niesmak wobec tego
rewizjonizmu za trzy gorsze, który burzy historię
powodowany według mnie jedynie dumą i emocjami. Nie
chciałbym, aby ta sytuacja stała się początkiem obchodów
inicjowanych przez kto wie jakie ohydne osoby. Nie
chciałbym żeby w osiemdziesiąte urodziny Romy na czoło
obchodów wepchali sie wszyscy, także ci, którzy nie są
Romanistami, albo są nimi tylko na przekór. Przeszłości
się nie zapomina. 22 lipca 1927, historia, sport,
tradycja."