home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"Ostatni miesiąc Romy to dziwna historia..."


Mecze jak ten przeciw Cluj są jak cios pięścią w żołądek. Powodują ból i zostawiają gorzki posmak jak najbardziej paskudne z lekarstw. Podnieść się nie jest łatwo. Kondycja fizyczna Romy pozostawia sporo do życzenia, psychiczna przypomina starca, który zapatrzył się w iluzje z przeszłości. Wspaniała, zjednoczona Roma wydaje się odległym wspomnieniem.

Potem przyszedł mecz z Palermo i nic się nie zmieniło. Także na Sycylii początek rozbudził nadzieję, także tym razem strzeliliśmy pierwsi. Także tym razem skończyliśmy z zadyszką niedzielnego kolarza pod najprostszym podjazdem.

W końcu nadeszła Liga Mistrzów, gdzie przeciwnik nie należał do światowych gigantów. Spalletti i jego ekipa mieli przed sobą łatwy do wygrania mecz i możliwość odbicia się od dna. Ale, jak wiemy, pewne zadania wydają się łatwe tylko na papierze, w rzeczywistości zaś okazują się niebezpieczne, a czasem śmiertelnie niebezpieczne dla zawodników, którzy tak jak Giallorossi, nie wychodzą na boisko pełni radości i chęci do gry. W takich sytuacjach, jeśli mecz nie skończy się szybko, strach cie niszczy. I oto Cluj, nikomu nie znana drużyna, strzela na bramkę Romy 16 razy, zdobywa 2 gole i nie pozwala sobie odebrać zwycięstwa. Co więcej, zasługuj na to zwycięstwo.

Przyjrzyjmy się problemom, które w ostatnim czasie są najbardziej wyraźne. Najbardziej w oczy rzuca się może nieskuteczne i powolne rozgrywanie piłki. Posiadanie piłki przez Giallorossich przekraczało 50% w serie A i 57% w LM. Oznacza to, że w meczu przeciw Cluj zawodnicy Roma mieli piłkę przy nodze przez 34 minuty, jeśli weźmiemy pod uwagę, że efektywny czas gry wyniósł ok 60 minut. W tym czasie następowały długie okresy rozgrywania akcji na połowie przeciwnika w okolicy linii środkowej. Niestety piłka rozgrywana była głównie na szerokość boiska. Nie da się zatem ukryć, że Romie w tym sezonie brakuje "głębi", pomysłu na grę.

W poprzednim sezonie właśnie ta "głębia" była najgroźniejszą może bronią Romy. Z częstymi wejściami Perrotty pięknie obsługiwanego podaniami przez Tottiego. Z zaczepnymi akcjami Mancieniego, Vucinica, Taddeiego, którzy wyciągali obrońców pod końcową linię boiska robiąc miejsce dla swoich kolegów z drużyny. To prawda, że Taddei i Vucinic nie są obecnie w najwyższej formie, a Manciniego wcale w zespole już nie ma. Ale prawda jest też, że ci, którzy zastąpić nieobecnych nie wtopili się jeszcze w żywą tkankę Romy. Być może dlatego, że mieli za mało czasu: niewiele ponad jeden miesiąc, za to wśród tysiąca trudności.

Trzeba też podkreślić brak precyzji w strzałach na bramkę. Z Cluj Romaniści oddali 17 strzałów na bramkę, ale tylko 4 leciały w jej światło. Z Napoli i Palermo wcale nie było lepie: z pierwszymi 8 strzałów w światło bramki na 17 oddanych w całym meczu, z drugimi 7 na 21. Na każde pięć strzałów oddawanych na bramkę aż 4 nie są dziełem napastnika, co mogłoby cieszyć jako dowód wszechstronności drużyny, gdyby nie to że wynika raczej z bezradności naszego ataku i zagubienia piłkarzy, którzy chyba nie do końca wiedzą, na jakich pozycjach grają.
Najwięcej bramek jest dziełem zawodników środka pola, ale problem polega na tym, że ich ofensywne akcje nie zawsze są zaplanowane i przemyślane, a raczej toporne aż do bólu. W ataku aż za dobrze widać brak il capitano, ale czy nie można było wcześniej przewidzieć, jakie problemy będzie miała drużyna przy każdej jego absencji? Czy nie można było temu zaradzić? Czy nie lepiej było znaleźć jednego głodnego gry napastnika, który potrafiłby podania w pole karne, za miast kolejnych wielofunkcyjnych piłkarzy, którzy na papierze mogą zrobić wszystko, a na boisku okazują się o wiele mniej przydatni?

Niezbyt pokrzepiająca jest także sytuacja w obronie. W 4 meczach drużyna straciła 8 bramek, co daje średnią 2 gole na mecz. Dla zespołu, który mierzy wysoko, nie jest to wynik, którym można się poszczycić. Także tutaj problemem jest zbyt częsta wymiana zawodników, zwłaszcza na środku, gdzie w 4 meczach zagrały w wyjściowej jedenastce aż 3 różne pary: w Mediolanie i przeciw Napoli Juan i Mexes, w Palermo Loria i Panucci, przeciw Cluj Cassetti i Panucci, a po kontuzji tego drugiego Cassetti i Loria.

Że Spalletti ma nie do końca jasne wyobrażenie o tym, jak powinna wyglądać w tym sezonie Roma, wydaje się świadczyć fakt, że wielu piłkarzy, zwłaszcza nowych, nie znalazło do tej pory stałego miejsca na boisku. W 4 do tej pory rozegranych meczach zagrało 21 zawodników, jedynie Virga i rezerwowi brakarze nie zostali wpuszczeni na boisko. Wszyscy inni tak, choćby na kilka minut.

W sobotę mierzymy się z Regginą. Biorąc pod uwagę, jak zaczęliśmy sezon, nie możemy już o żadnym meczu powiedzieć, że jest łatwy. Najważniejsze, żebyśmy wygrali, nawet jeśli nie będzie to zwycięstwo przekonujące. Obecna chwila jest bardzo trudna, ale nie można się poddać. Zaczęliśmy źle, ale jest czas, by to naprawić. Tylko trzeba to zrobić jak najszybciej, zacząć już od jutra.

Autor:
Marco Schiacca
Tłumaczenie
: kaisa99

 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club