home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu"


Nowy rok niesie nowe nadzieje. Kibic piłkarski zerka już na kalendarz i obfitujący w decydujące rozstrzygnięcia maj. Czy na europejskim bądź ligowym tronie znajdzie się Roma? Czy to tylko sen, który odpłynie, niczym słowaccy piłkarze naszym globtroterom pod wezwaniem Leo B.?

Zmiany, zmiany, zmiany. Tak można rozpocząć ten noworoczny start Giallorossich. Klub wprowadził dość ciekawą innowację. Wreszcie sprowadził piłkarza, który z miejsca powinien wskoczyć do podstawowej jedenastki, a nie jest wyłącznie uzupełnieniem składu. Ten dżentelmen, to dobrze znany kibicom calcio Luca Toni. Rosły napastnik rodem z Półwyspu Apenińskiego zdecydował się powrócić do kolebki swojego piłkarskiego kunsztu. A wszystko po to, aby znaleźć się w grupie piłkarzy z mundialowym paszportem w ręce. Selekcjoner reprezentacji Włoch z pewnością bliżej ma do stolicy, aniżeli na ławkę, bądź trybuny stadionu w Monachium. Właśnie. To jedyny mankament, który jest największą zagadką całej Serie A. W jakiej formie zobaczymy na włoskich boiskach Lucę Toniego? Czas pokaże.

Najbliższe 6 miesięcy jest dla klubu ze stolicy Włoch wyjątkowo ważne. Rok 2009 zamknęli na dobrej pozycji wyjściowej, zasiadając na 4 miejscu w tabeli. Do tego Liga Europejska wydaję się być jak najbardziej w zasięgu. Losowanie również było dobre. Panathinaikos Ateny to klub solidny(nie tylko za sprawą polskich korzeni czyt. Krzysztof Warzycha), ale do ogrania. Ligowy terminarz wydaję się być również całkiem sprzyjający. Czego chcieć więcej? Tylko spokoju.

Brzmi dość patetycznie, ale patrząc na ostatnie lata w historii Giallorossich więcej było nerwówki, aniżeli faktycznej powtarzalności sukcesów. I nie mówię tutaj o zdobywaniu Pucharu Włoch, czy drugich miejscach w Serie A. Kiedyś Il Capitano powiedział, że mistrzostwo zdobywa się nie na terenach pokroju Turynu, czy Mediolanu. Wszystko rozstrzyga się na stadionach takich klubów, jak Calgiari, Livorno czy Bari.

Roma jest marką rozpoznawaną zarówno we Włoszech, jak i na całym świecie. Nie dziwi więc, że mniejsze kluby mocno spinają się na mecze z Tottim i spółką. A może za jakiś czas będziemy mówić „z Tonim i spółką”? Tak czy owak podwójna korona to całkiem realny temat na ten sezon. Trzeba tylko nauczyć piłkarzy tego, co ma w sobie od dawna Claudio Ranieri. Spokój i przeświadczenie, co do swoich umiejętności. W końcu co, jak co, ale Roma grająca na zero z tyłu, to ciągle jest duże zaskoczenie w dziennikarskich depeszach.

Autor: Maciej Piasecki
 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club