home forum relacje typer logowanie

Login:
Hasło:
zapamiętaj
rejestracja odzyskaj hasło
Poprzedni mecz

Chievo Verona vs AS Roma
Serie A - 38 kolejka
16.05.2010r. | Zobacz raport

Następny mecz

AS Roma vs ???
Koniec sezonu
??.??.2010r., godz. ??:??

Tabela ligowa
P Drużyna M Pkt.
1. Inter Mediolan 38 82
2. AS Roma 38 80
3. AC Milan 38 70
4. Sampdoria G. 38 67
5. US Palermo 38 65
 ---
Zobacz całą tabelę
 
Na forum

druzyna druzyna druzyna druzyna

pogoda w Rzymie

Romolinki fan club

 

"Kryzys, nie dekoniunktura!"


Dokładnie 13 miesięcy temu amerykański bank inwestycyjny Lehman Brothers ogłosił upadłość. Wielu ekonomistów uważa tą właśnie datę za punkt krytyczny po przekroczeniu, którego na cały świat wylał się finansowy potop (przez jednych zwany kryzysem, przez innych dekoniunkturą). Kierując swą uwagę na świat piłki nożnej można mieć wręcz odmienne wrażenie. Kluby kupują na potęgę, padają rekordy transferowe, trenerzy klubowi jak i reprezentacyjni zarabiają krocie. Kryzysu nie ma! Nawet o dekoniunkturze mowy być nie może.

Czy na pewno? Otóż nie. Jest na piłkarskiej mapie świata kilka krajów, gdzie kryzys ciągnie się już od lat kilku. Ba, na starym kontynencie są takie kraje! Nikogo nie dziwią już lokalne piekiełka w krajach demoludów, ale żeby w starej Europie?

Otóż tak! Po wstępie (w połowie, którego średnio rozgarnięty kibic wiedział do czego piję) można śmiało odpowiedzieć: tak to tu! Tu gdzie robią pizze i gdzie powstało catennacio, ITALIA. Aż dziw, że w kraju aktualnych mistrzów świata, kraju, który ma jedną z najsilniejszych lig świata trwa kryzys. I to nie od dziś!

Żeby nie być gołosłownym pozwolę sobie przytoczyć kilka faktów z XXI historii włoskiego futbolu:

· Rok 2002: opóźniony start ligi, kłopoty finansowe wielu klubów, wyprzedaż zawodników do Hiszpanii czy Anglii i pierwsza ofiara – bankrutująca Fiorentina, która spada do 4 ligi i zmienia nazwę na Viola;
· Rok 2004: ustawianie wyników spotkań przez kluby I, II i III ligi. W aferze uczestniczyło cztery zespoły Serie A: Chievo, Lecce, Reggina i Siena. W tle pojawia się neapolitańska Camorra (mafia zajmująca się nielegalnymi zakładami bukmacherskimi);
· Rok 2006: Afera Moggiego (inaczej Afera Calciopoli), nikomu nie trzeba przypominać czego dotyczyła i jak się skończyła. Pod koniec roku pojawiły się informacje o obstawianiu wyników meczów w zakładach bukmacherskich. Tym razem w sprawę zamieszani są zawodnicy Serie A;
· Oprócz tego afery związane z dopingiem, rasizmem, oszustwami podatkowymi czy słynna afera ze sfałszowanymi paszportami graczy z Ameryki Południowej (m. in. Alvaro Recoby czy Juana Sebastiana Verona);
· Na mecze przychodzi coraz mniej Tifozich. Co prawda sytuacja poprawiła się w ostatnim sezonie, ale do frekwencji z przełomu wieków bardzo daleko;
· Dominacja Interu na własnym podwórku i potworna niemoc na boiskach europejskich pokazuje obiektywną siłę czterokrotnego mistrza Włoch i jednocześnie słabość ligi. Czy na pewno? No niby tak, ale w takim razie jak wytłumaczyć sukcesy AC Milan (3 finały w rozgrywkach Champions League w XXI w.)? Spróbuję w sposób następujący: włoskie kluby nie są wystarczająco silne aby rywalizować jednocześnie w dwóch trudnych rozgrywkach, jak chociażby Barcelona, ManU, Chelsea czy nawet Lyon i Bayern. Wynika to być może z niewystarczającego przygotowanie fizycznego, być może z taktyki, albo po prostu z postawionego celu – „Liga za wszelką cenę, reszta nieważna”.

Teraz przejdźmy do tego jak na tym tle jawi nam się Nasza Roma.
· Kłopoty finansowe Romy rozpoczynają się zaraz po zdobyciu Scudetto i trwają do dziś;
· Spadająca frekwencja na Olimpico;
· Systematyczna wyprzedaż najlepszych zawodników (Emerson, Cafu, Samuel, Chivu, Cassano /obiektywnie piłkarz nieprzeciętny, choć oczywiście można mieć obiekcje dotyczące jego gry, wg mnie należy go zaliczyć do tej grupy/, Mancini, Aqilani);
· Na szczęście wszelakie afery przeszły obok Romy i zdaje się że Giallorossi są niemal czyści (drobne wybryki kibiców np. rzucenie Andersa Friska zapalniczką podczas meczu Dynamem Kijów);
· Dzięki taktycznym zdolnościom trenerów Capello i Spallettiego Roma mimo ciągłej wyprzedaży potrafiła z powodzeniem walczyć we własnej lidze (jedna wygrana i 5 razy tuż za podium) oraz dwa razy dochodząc do ćwierćfinału LM.
· Brak jakiejkolwiek myśli w zarządzaniu klubem w połączeniu z ogromnymi problemami finansowymi (temat został już przeze mnie opisany)
· Brak wychowanków w pierwszym składzie co daje obraz albo słabej szkółki, albo (jak już kilkakrotnie podkreślali niektórzy redaktorzy) jakiejś siły, która blokuje ich rozwój i możliwość awansu;

Pojawia się pytanie: czy wyleczenie jednego organu uzdrowi cały organizm? Czy znajdując dobrego, poukładanego inwestora z wizją, Roma odrodzi się w lokalnym bagnie? Odpowiedź oczywiście jest przecząca. Bo cóż z tego, że Inter rządzi i dzieli we Włoszech, skoro w Europie w trzech ostatnich sezonach nie przebrnął dalej niźli 1/8 finału Champions League?

Dziś włoska piłka ligowa znajduje się w trudnym momencie. Bo z jednej strony wydaje się że nic nie trzeba reformować skoro ma się drużynę mistrzów świata, a kluby budżetowo i marketingowo stoją całkiem dobrze. Z drugiej jednak strony kto stoi w miejscu ten dwa razy się cofa. Piłkarska Europa biegnie, dogonić ją można tylko dzięki solidnie zawiązanym butom i wytężonej pracy. A najśmieszniejsze jest to, że wcale nie trzeba wiele kombinować, wystarczy wykorzystać dobre wzorce: hiszpańskie szkolenie młodzieży, angielską myśl połączenia futbolu z biznesem, niemiecki system działania ligi, wszystko doprawić do smaku południowoamerykańskim pieprzem i ...

Autor: Kokosowy
 




 

dla fanow ogłoszenia

fan club

fan club